Reuters: W zakończonym we wtorek wezwaniu na sprzedaż 49,9 procent akcji Polfy Kutno włoski koncern farmaceutyczny Recordati zebrał zapisy na 15-20 procent akcji, poinformowało źródło zbliżone do transakcji. Analitycy są zdania, że wojna o przejęcie Polfy jeszcze się nie zakończyła.
"Udało się zebrać zapisy na kilkanaście procent akcji Polfy. Powiedzmy, że między 15, a 20 procent" - powiedziała Reuterowi osoba zbliżona do transakcji.
Włoski koncern oferował po 310 złotych za akcję. Na tyle też wyceniano akcje spółki na zamknięciu wtorkowych notowań.
"Jesteśmy zadowoleni z wyników wezwania. Wszystko wskazuje na to, że będziemy akcjonariuszem w Polfie i zamierzamy współpracować z innymi akcjonariuszami w celu budowania wartości firmy" - powiedział Reuterowi wiceprezes Recordati, Walter Devilacqua.
Do walki o przejęcie Polfy Kutno włączył się amerykański koncern Ivax, który chciałby kupić od 75 do 100 procent akcji spółki, ale wezwania jeszcze nie ogłosił, tłumacząc to względami proceduralnymi. Amerykanie wyceniają akcje Polfy na 340 złotych za sztukę i zamierzają za nie płacić własnymi akcjami, choć rozważają też wariant gotówkowy. Na razie nie wiadomo, czy Recordati ogłosi kolejne wezwanie i będzie się starał osiągnąć 49,9 procent.
Reuterowi nie udało się uzyskać komentarza firmy Ivax. Analitycy są jednak zdania, że wojna o przejęcie Polfy jeszcze się nie zakończyła, bo Amerykanie oferują wyższą cenę niż Włosi.
"Jestem zdziwiony, że aż tyle osób odpowiedziało na wezwanie. To i tak nie powinno przeszkodzić Ivaksowi, bo inwestorzy nie zapisali się na sprzedaż 25 procent, więc Ivax wciąż może zrealizowac swój cel - chciał bowiem skupić 75-100 procent akcji" - powiedział Tomasz Bardziłowski, szef działu analiz w DM BZ WBK.
Jeżeli Recordati chciałby zwiększyć swój udział w Polfie, musiałby ogłosić nowe wezwanie na więcej niż 50 procent akcji i zwiększyć cenę, dodał.
((Autor: Olga Markiewicz; Redagował: Marcin Gocłowski; [email protected]; Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700, RM: [email protected]))