Redan na małym plusie

Magdalena Laskowska
02-03-2007, 00:00

Łódzka spółka odzieżowa zarobiła w 2006 r. 159 tys. zł. Dzięki kamienicy, nie ubraniom.

Łódzka spółka odzieżowa zarobiła w 2006 r. 159 tys. zł. Dzięki kamienicy, nie ubraniom.

Giełdowy dystrybutor odzieży, Redan z Łodzi, w IV kw. 2006 r. miał — uwaga! — 8,15 mln zł skonsolidowanego zysku netto wobec 10 mln zł straty rok wcześniej. Przychody grupy w IV kw. sięgnęły 67,5 mln zł. Wszystko przez pogodę.

— Z winy ciepłej zimy straciliśmy kilka milionów złotych, bo wiele rzeczy sprzedało się w cenie wyprzedaży. Negatywnie odbije się to też na wynikach za I kwartał —twierdzi Piotr Kulawiński, prezes Redana.

Narastająco w I-IV kw. skonsolidowany zysk netto spółki wyniósł jednak 159 tys. zł wobec 22,4 mln zł straty rok wcześniej. Redan nie ukrywa: spółka wyszła na swoje tylko dlatego, że sprzedała biurowiec za 30 mln zł.

— Gdyby nie to, 2006 r. zakończylibyśmy ze stratą 10 mln zł — mówi Bogusz Kruszyński, członek zarządu Redana.

Lwią część tych pieniędzy Redan przeznaczył na spłatę części kredytów. Ma jeszcze 50 mln zł długu, który powinien spłacić do końca kwietnia.

— Chcemy jednak przekonać naszych kredytodawców, by przedłużyli nam o rok możliwość spłaty kredytu. Jeśli się nie uda, pozostanie nam skorzystać z usług innych banków — informuje Piotr Kulawiński.

Spółka nie podaje oficjalnych prognoz na ten rok, jednak zarząd zapewnia, że będzie robił wszystko, by zakończyć go „w okolicy zera”.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Laskowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Redan na małym plusie