Regularność i automatyzm mają oswoić ryzyko

opublikowano: 20-09-2017, 22:00

Programy inwestycyjne, oferowane przez PKO TFI, służą temu, by klienci nabrali ochoty na bardziej odważne inwestowanie.

W ubiegłym tygodniu Templeton AM TFI wprowadził do oferty plany systematycznego inwestowania w nadziei, że dzięki temu zwabi klientów i skłoni ich do budowania kapitału w długiej perspektywie. Podobnych planów i programów nie brak w ofercie innych towarzystw, choć sądząc po tym, że niektóre z nich się wycofały — nie cieszą się zbyt dużą popularnością. Nic dziwnego, bo Polaków trudno zachęcić do regularności i bardziej ryzykownych inwestycji.

Z badania Fundacji Kronenberga wynika, że tylko 13 proc. Polaków systematycznie oszczędza, a grubo ponad połowę zaskórniaków trzymamy na nieoprocentowanych lub nisko nominalnie oprocentowanych depozytach. O setkach miliardów, które tam zalegają, śnią jednak w TFI. W największym graczu wśród funduszy rynku kapitałowego — PKO TFI — dostępne są dwa programy inwestycyjne — Akcjomat i Sumoinwestycja. Pierwszy jest rozwiązaniem korzystającym tylko z funduszy, drugi łączy lokatę z częścią funduszową.

W Akcjomacie warianty inwestycji są dwa. W pierwszym pieniądze trafiają najpierw do subfunduszu PKO Skarbowy, inwestującego głównie w bony skarbowe i obligacje Skarbu Państwa, a następnie po upływie12 miesięcy raz na miesiąc kapitał przenoszony jest do jednego z trzech wybranych portfeli — konserwatywnego (z 15-procentowym udziałem akcji, reszta jest w funduszach dłużnych), neutralnego (subfundusze akcji stanowią 55 proc.) lub agresywnego (85-procentowy udział subfunduszy akcji). Co trzy miesiące dochodzi do dostosowania struktury portfela do założonej alokacji — jeśli więc np. fundusze akcji notują straty, to ich udział w konsekwencji spada. Akcjomat sprzedaje wówczas jednostki subfunduszy papierów dłużnych i dokupuje tańsze jednostki subfunduszy akcji.

Minimalna pierwsza wpłata to 10 tys. zł. W drugim wariancie (próg wejścia to 6 tys. zł) po roku „oswajania się” z subfunduszemPKO Skarbowy pieniądze są przenoszone stopniowo do jednego z kilkunastu innych. Do wyboru są te relatywnie bezpieczniejsze (jak PKO Stabilnego Wzrostu), jak i odważniej inwestujące w akcje (jak np. PKO Akcji Małych i Średnich Spółek). W obu przypadkach opłata za nabycie to 2 proc., a za umorzenie w ciągu pierwszych 12 miesięcy trwania programu 1 lub 2 proc. Po tym okresie opłata za umorzenie nie jest pobierana.

W drugim z programów wynik inwestycji to suma oprocentowania lokaty terminowej, w której lokowana jest połowa wpłaty oraz wyniku wybranego funduszu inwestycyjnego.

Oprocentowanie części depozytowej uzależnione jest od tego, który z subfunduszy znajdzie się w drugiej części portfela. Jeśli będzie to PKO Skarbow lub PKO Papierów Dłużnych Plus, odsetki w skali roku wyniosą 0,9 proc., jeśli PKO Stabilnego Wzrostu lub PKO Akcji Plus — będzie to 1,3 proc. (o 0,1 pkt. proc. wyższe stawki w obu wariantach mają klienci bankowości osobistej i prywatnej). W Sumoinwestycji wpłata to co najmniej 10 tys. zł, w czasie trwania programu nie można dopłacać pieniędzy ani ich częściowo wypłacać. Kapitalizacja odsetek następuje po 12 miesiącach, program można odnowić maksymalnie 8-krotnie. W obu programach zyski opodatkowane są stawką 19 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Regularność i automatyzm mają oswoić ryzyko