Reklama w skali mikro

  • Marta Bellon
opublikowano: 05-06-2013, 00:00

Promocja nie jest wyłącznie dla największych, dysponujących olbrzymimi budżetami, firm. Mogą za nią zabrać się również maluchy

Kolejny długi weekend za nami. Każdy, kto wybrał się nawet w niedaleką podróż, zauważył z pewnością tysiące mniejszych i większych banerów i bilbordów, którymi usiane są drogi krajowe i lokalne. Abstrahując od wątpliwych walorów estetycznych, są one dowodem na to, że nie tylko znane marki, ale też lokalni przedsiębiorcy, chcą inwestować w promocję. Jednak dobre chęci nie wystarczą.

Reklama na miarę

Płachta brezentu z mniej lub bardziej zachęcającym hasłem, ustawiona przy drodze wyjazdowej z miasta to zdecydowanie niejedyna forma reklamy, w jaką mogą zainwestować mikro- i mali przedsiębiorcy. Skromny budżet wcale nie musi oznaczać rezygnacji z bardziej efektywnych działań promocyjnych. O czym trzeba pamiętać, stawiając pierwsze kroki w świecie reklamy?

— Po pierwsze o tym, że jej rodzaj musi być dopasowany do rodzaju i przedmiotu działalności — podpowiada Mariusz Markiewicz, prezes agencji reklamowej adStone.

Według niego, właśnie na tym etapie przedsiębiorcy popełniają najwięcej błędów — zamawiają nośniki reklamowe niedopasowane do ich biznesu — najczęściej popularne prezenty, kubki, długopisy, natomiast reklamy publikują w miejscach, których dobór nie jest podyktowany potrzebą biznesową, ale osobistą przedsiębiorcy, często wynikającą z... próżności. Drugim z popularnych błędów jest to, że treść reklamy w aspekcie tekstowym i wizualnym jest daleka od praktyk rynkowych, a nawet celu reklamy. Zamiast tego jest wyłącznie efektem oczekiwań przedsiębiorcy. — Te dwa główne grzechy obnażają smutną prawdę: biznes bez klienta nie istnieje, a zatem jeśli go potrzebujemy, nie możemy ignorować jego głosu. Wszelkie działania muszą być skoncentrowane na kliencie. Nie badamy ani nie generujemy jego potrzeb, tylko komunikujemy się z nim, i to na wszelkie możliwe sposoby. To oczywiste, że musimy wiedzieć, kto jest naszym klientem, gdzie mieszka, jakie ma zainteresowania i przyzwyczajenia, jakie ma potrzeby i możliwości oraz jakie korzyści możemy mu zaoferować. Zignorowanie tych czynników na każdym etapie prowadzenia biznesu zakończyć się może katastrofą — podkreśla Mariusz Markiewicz.

Najlepszy możliwy rodzaj reklamy to ten, który sprowadza konkretnego klienta.

— W przypadku biznesów bazujących na internecie jest łatwiej, możemy zamówić reklamę płatną za lead albo sprzedaż (CPL — wypełnienie formularza przez potencjalnego klienta, CPS — kwota za jednostkową sprzedaż) w internecie. Możemy przystąpić do programu partnerskiego na zasadzie dzielenia się prowizją za każdego zdobytego dla nas klienta. Popracujmy też nad wizerunkiem w internecie, jakością strony, profilu na Facebooku, pozycjonowaniem na frazy, które sprowadzą nam rzeczywisty ruch etc. — podpowiada Mariusz Markiewicz. Przypomina też, że w przypadku biznesu lokalnego najważniejsze jest, by nasz target — potencjalni odbiorcy, uzyskał wiedzę o korzyściach, jakie są związane z naszą ofertą. Ale nie korzyściach ogólnych, ale indywidualnych, właściwych każdemu z osobna, o których dowiadujemy się bezpośrednio od niego. Warto pomyśleć też o współpracy z innymi i płatności za polecanie.

Spójne działania

Po dokładnym określeniu grupy docelowej, do której kierowany będzie przekaz, przedsiębiorca powinien zastanowić się nad obszarem działania oraz tym, jak dany produkt czy usługa ma być postrzegana i jakie wartości ma reprezentować.

— Biznes osiedlowy będzie stawiał na sąsiedzką atmosferę i przystępne ceny, natomiast ekskluzywny punkt w centrum miasta powinien podkreślać wysoką jakość usług, elitarność czy nowoczesność. Drugim etapem jest stworzenie niepowtarzalnej idei wokół naszej działalności. Sam produkt lub usługa może okazać się niewystarczający. Następnym krokiem po wyborze kierunku komunikacji jest skoncentrowanie się na spójności podejmowanych działań. Począwszy od nazwy, kolorystyki, po sposób podejścia do klienta — wylicza Paweł Klocek z agencji Baddog PR. Przywołuje tu przykład jednej z najpopularniejszych marek na świecie — Coca-Coli. Nazwa jest jednoznaczna, niepowtarzalna, odnosi się do głównego składnika napoju. Barwy białe i czerwone wzbudzają emocje, mobilizują do działania. Całość uzupełniają bezpośrednie komunikaty do odbiorcy. Przekaz oraz wartości marki widać m.in. w reklamach świątecznych. Jak mała firma może wyróżnić się na tym polu?

— Chociażby ciekawą stroną internetową i stopką e-mailową z dominującymi barwami firmowymi, opakowaniem z logotypem, służbowymi strojami pracowników, czyli jednoznacznym przekazem wszędzie tam, gdzie pojawia się nasz produkt — podpowiada Paweł Klocek.

Co z logo

Ważnym elementem w działaniach, mających pomóc w wykreowaniu marki, jest logo firmy. Eksperci podpowiadają, by zastanowić się, gdzie jego ekspozycja może przynieść efekty biznesowe, zwłaszcza długofalowe.

— Logo firmy jest integralną częścią jej identyfikacji wizualnej i jednym z podstawowych wyróżników marki. Warto zatem pamiętać o spójnym podejściu do tworzenia komunikatów reklamowych i budowaniu w umysłach naszych klientów nierozerwalnego skojarzenia naszego logo z nazwą i zakresem działalności firmy — mówi Paulina Sobieszek, partner w domu mediowym Mindshare Polska.

Dodatkową okazją do zaprezentowania marki, produktu czy usługi są różnego rodzaju wydarzenia — rozgrywki sportowe, miejskie festyny i koncerty, zazwyczaj o charakterze lokalnym.

— Dla wielu jest to okazja do bezpośredniego kontaktu i rozmowy z konsumentami oraz dostarczenia większej ilości informacji o prowadzonym biznesie. Naturalnie, decyzja o takim przedsięwzięciu powinna być poprzedzona — podobnie jak w przypadku wszystkich innych narzędzi — analizą potencjalnych korzyści, skuteczności dotarcia do grupy celowej i efektywności kosztowej — radzi Paulina Sobieszek.

Podejmując decyzje o uczestnictwie w jakimś wydarzeniu w zamian za ekspozycję marki, warto upewnić się, czy uczestnikami będą osoby z grupy docelowej firmy, jak duża to będzie grupa, czy logo będzie dostatecznie widoczne, w jakim otoczeniu się znajdzie, czy pojawi się konkurencja i jaki będzie koszt alternatywnych działań. Głęboko przemyśleć należy również inwestowanie w chwilowe akcje, ulotki, hostessy, reklamy w gazetach czy radiu.

— W przypadku małych biznesów powinno być każdorazowo mocno przemyślane, ze względu na niemałe koszty i krótki żywot „nośnika” reklamowego — uważa Mariusz Markiewicz.

— Przedsiębiorca powinien mieć świadomość, że niemalże każdy element w jego firmie jest pewnego rodzaju działaniem promocyjnym. Sposób, w jaki jest traktowany klient, estetyka miejsca, zapach, muzyka, atmosfera, relacje między pracownikami, a nawet opakowanie, w jakim otrzymuje produkt, może przyczynić się bezpośrednio do wzrostu sprzedaży. Dlaczego tak się dzieje? Bo zadowolony klient nie tylko wróci ponownie, ale również będzie chodzącym ambasadorem naszych usług. W bardzo wielu przypadkach to najskuteczniejsza reklama ze wszystkich dostępnych — dodaje Paweł Klocek.

MATERIAŁ PARTNERA CYKLU: IDEA BANK

Idea Bank zaprasza firmy, które potrzebują reklamy

Każdy przedsiębiorca, który chce pozyskać klientów i zwiększyć zasięg działania, może zgłosić się do programu „Duma Przedsiębiorcy”. Idea Bank przeprowadzi profesjonalną kampanię reklamową jego firmy w telewizji, prasie lub w internecie i pokryje wszystkie związane z tym koszty.

— Postawiliśmy sobie wielki cel: wypromować co najmniej 100 małych biznesów — zapowiada Jarosław Augustyniak, prezes Idea Banku. Wielu klientów banku to start-upy, czyli firmy stawiające dopiero pierwsze kroki w biznesie.

— Firmy te z nami uczą się przedsiębiorczości i z nami zarabiają swoje pierwsze pieniądze. Dajemy im narzędzia, które spowodują, że ich biznesy szybciej się rozwiną i przyciągną klientów — mówi Jarosław Augustyniak.

Idea Bank prowadzi kampanie reklamowe przedsiębiorców w ogólnopolskich kanałach telewizyjnych, nakręca profesjonalne filmy reklamowe i promuje je w internecie oraz współtworzy artykuły o przedsiębiorcach w prasie oraz mediach elektronicznych. Miejscem promocji małych firm są też placówki banku, w których znajdują się elektroniczne tablice ogłoszeń udostępnione klientom. W witrynach wybranych oddziałów bank umieści ponadto wielkoformatowe telebimy, na których przechodnie będą mogli oglądać filmy reklamujące biznesy klientów. Program „Duma Przedsiębiorcy” jest otwarty. Może się zgłosić do niego każdy przedsiębiorca.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marta Bellon

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu