Rekord mimo rekordu

opublikowano: 14-01-2019, 22:00

Kowalski chętnie kupował obligacje skarbowe, choć ich oprocentowanie jest niższe niż najlepszych lokat.

W 2018 r. resort finansów sprzedał obligacje oszczędnościowe o wartości nominalnej 12,7 mld zł. To absolutny rekord i niemal dwa razy więcej niż rok wcześniej. Najwięcej sprzedano obligacji o 3-miesięcznym terminie do wykupu — za niemal 4,2 mld zł. Cieszące się do tej pory największym wzięciem papiery dwuletnie uplasowano za 3,57 mld zł, a niewiele mniej (3,34 mld zł) sprzedano obligacji 4-letnich.

Paradoksalnie, był to też rok rekordowo niskich stóp procentowych, co miało konsekwencje dla oprocentowania obligacji. Kupującym nie przeszkadzało to, że na trzymiesięcznych obligacjach kupon wynosił 1,5 proc. w skali roku. Oznacza to, że od każdych zainwestowanych 100 zł po trzech miesiącach odsetki po opodatkowaniu wyniosły niespełna 31 groszy. W bieżącej ofercie resortu finansów oprocentowanie również wynosi 1,5 proc. i biorąc pod uwagę deklaracje większości członków Rady Polityki Pieniężnej odnośnie polityki monetarnej, na podwyżkę się nie zanosi. W ofercie Ministerstwa Finansów są także obligacje dwuletnie (oprocentowanie jest stałe i wynosi 2,1 proc. w skali roku), trzyletnie (2,2 proc. w pierwszym okresie odsetkowym, wynoszącym 6 miesięcy), czteroletnie (oprocentowanie oparte jest na inflacji, a w pierwszym roku wynosi 2,3 proc.; w kolejnych latach to inflacja powiększona o marżę w wysokości 1,25 pkt. proc., może więc przekroczyć 3 proc. w 2020 r.) oraz 10-letnie. Oprocentowanie tych ostatnich w pierwszym roku to 2,7 proc., a w kolejnych równe jest inflacji powiększonej o 1,5 pkt. proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu