Indeks Dow Jones Industrial Average zyskał niespełna 0.3 proc., S&P 500 prawie 0,5 proc., a Nasdaq nawet powyżej 1,1 proc.
DJIA i S&P 500 osiągnęły rekordowe poziomy. Indeks S&P 500 zyskał w tym roku już 28 proc.
Agencja Bloomberg podaje, że pomogły dane makro wskazujące, że gospodarka USA rośnie szybciej niż szacowano, co zwiększyło zaufanie inwestorów. Wzrost gospodarczy wyniósł w trzecim kwartale 4,1 proc. i był najwyższy od dwóch lat. Wydatki konsumentów rosły o 2 proc., a inwestycje biznesu o 5,8 proc.
Na giełdzie ciągle też widać efekty ostatniej decyzji Rezerwy Federalnej, która podjęła decyzję w sprawie programu luzowania ilościowego - amerykańskie władze monetarne postanowiły ograniczyć QE o 10 mld USD w skali miesiąca.
Na parkiecie sporo mówiono w piątek o BlackBerry, producencie smartfonów, który walczy o przetrwanie na rynku. Kanadyjczycy poinformowali, że zanotowali potężną stratę w wysokości 4,4 mld USD, a powodem takiej straty było odpisanie wartości zapasów i aktywów.
BlackBerry zakończyło jednak giełdowy dzień wzrostem, bo pochwaliło się także, że uzgodniło warunki partnerstwa z koncernem Foxconn, który zajmie się produkcją komórki na rynek indonezyjski.