To największy dług, jaki zaciągnęły amerykańskie firmy, bez uwzględniania banków, kiedykolwiek w historii, podkreśla agencja. Tak olbrzymie zadłużenie firm z USA „powinno martwić inwestorów w momencie wchodzenia w późną fazę cyklu kredytowego w środowisku rosnących stóp procentowych”, napisał Andrew Chang, analityk S&P Global Ratings. Choć przyznaje on, że amerykańskie firmy mają większą zdolność spłacania długów niż kiedykolwiek, to zwraca uwagę na nierówność pod tym względem. Spośród 1900 amerykańskich firm, które pozyskały w ubiegłym roku 2,1 bln USD, na najbogatszy 1 proc. z nich przypadała ponad połowa zdobytej gotówki.
S&P ustalił, że najbardziej ryzykowna kategoria kredytobiorców korporacyjnych, obarczona ratingiem śmieciowym, nigdy wcześniej w historii nie była mocniej lewarowana niż obecnie. Mają średnio 8 USD długu na każdego dolara posiadanej gotówki.