Rekordowo mała pokrywa lodowa w Arktyce

Tadeusz StasiukTadeusz Stasiuk
opublikowano: 2016-03-29 11:56

Miniona zima odnotowała kolejny rekord. Tym razem chodzi o najmniejszą w „rozpoznawalnej” historii pokrywę lodową w Arktyce. Taką sytuację zaobserwowano drugi rok z rzędu, donosi Bloomberg.

Z uwagi na „zwariowane” temperatury, jak określili je naukowcy, i ponad przeciętne temperatury wody powierzchniowej spore połacie morza pozostały niezamarznięte. 

Ocean Arktyczny
Ocean Arktyczny
ARC

Eksperci z National Snow and Ice Data Center z Uniwersytetu Kolorado szacują, że podczas swojego maksimum (24 marca) lodem pokryte było 14,52 mln km2 powierzchni północnego oceanu. Tym samym pobity został rekord z poprzedniego roku na poziomie 14,54 mln km2. 

Nigdy nie widziałem tak ciepłej, szalonej zimy w Arktyce – stwierdził Mark Serreze, dyrektor centrum NSIDC. Wyjaśnił, że temperatury w tym regionie były o 6 stopni Celsjusza powyżej średniej w okresie pomiędzy grudniem a  lutym.

Kurczenie się lodu morskiego w Arktyce jest jednym z najbardziej wyraźnych wskaźników skutków zmian klimatycznych. Naukowcy NSIDC prognozują, że region Arktyczny może pozostać wolny od lodu w lecie już przed 2030 r. co mogłyby przyczynić się do wzrostu poziomu mórz oraz zmian temperatury na półkuli północnej.