Relpol chce zarobić 4,5 mln zł
Zarząd Relpolu przekazał prognozę wyników spółki na rok 2000. Zakłada ona osiągnięcie 4,5 mln zł zysku netto przy przychodach ze sprzedaży na poziomie 87,8 mln zł.
Byłby to — odpowiednio — wzrost zysku netto o 125 proc. i przeszło 65 proc. sprzedaży w stosunku do tego, co założono na 1999 rok.
Przedsiębiorstwo z Żar liczy na zwiększenie o 40 proc. przychodów realizowanych w kraju i o około 70 proc. na eksport. Na rynkach zagranicznych największymi odbiorcami Relpolu będą podmioty działające w Anglii, Francji, Włoszech, Szwecji, Niemczech oraz w krajach WNP, w tym zwłaszcza w Rosji. Dodatkowe przychody powinna przynieść spółce przede wszystkim sprzedaż przekaźników miniaturowych, które są produkowane na nowej linii do automatycznego montażu. W tym roku zarząd będzie kontynuował politykę obniżania kosztów, której integralną częścią jest dalsza automatyzacja produkcji, obniżenie stanu zapasów oraz poszukiwanie tańszych źródeł pozyskiwania kapitału.
Firma nie opublikowało danych za cztery kwartały, ani wyników wstępnych za 1999 rok, jednak część akcjonariuszy z pewnością pamięta korektę ubiegłorocznej prognozy finansowej. Pierwotnie zarząd planował wypracować 4 mln zł zysku netto, jednak plan ten został kilka miesięcy temu zmniejszony o połowę. Powodem tego był spadek zamówień składanych przez zagranicznych odbiorców. Zdaniem analityków, również w tym roku ta pozycja przychodów będzie najtrudniejsza do osiągnięcia. Dodatkowo spółka może ponieść duże koszty związane z restrukturyzacją przejmowanych przedsiębiorstw energetyki cieplnej, co niekorzystnie wpłynie na generowane zyski.