Relpol zabiega o inwestora

Michał Makarczyk
opublikowano: 2001-10-05 00:00

Relpol zabiega o inwestora

Do marca 2002 r. Relpol zamierza pozyskać inwestora strategicznego. Do niedawna najpoważniejszym kandydatem był francuski koncern — Schneider Electric. Teraz mówi się, że może to być inwestor finansowy. Ponadto w ciągu pięciu lat spółka zamierza podwoić sprzedaż.

Prognoza finansowa Relpolu zakłada, że spółka zarobi w tym roku na czysto 2,4 mln zł, przy 69,7 mln zł przychodów ze sprzedaży. Dla porównania w 2006 r. ma to być odpowiednio 11,8 mln zł i 159,7 mln zł.

— Planowany wzrost wpływów ze sprzedaży jest oparty na umowach podpisanych z naszymi stałymi kontrahentami, przede wszystkim: Schneider Electric oraz powiązanych z nim Squade D i Telemechanique. Zamierzamy ponadto dynamicznie wejść na rynki wschodnie, gdzie rozwiniemy własną sieć sprzedaży — zapowiada Mariusz Wróbel, prezes Relpolu.

W ciągu pięciu najbliższych lat firma z Żar chce zdobyć drugą pozycję w Europie w produkcji i hurtowym handlu wyrobami elektrotechniki i automatyki przemysłowej. Obecnie plasowana jest na trzecim miejscu. Prezes spółki zapowiada, że do marca 2002 r. przedsiębiorstwo zamierza pozyskać inwestora strategicznego. Przejąłby on od 30 do 50 proc. akcji, które obecnie kontrolowane są przez spółki zależne. Podczas ostatniej rozmowy z „PB” prezes zapowiadał, że najpoważniejszym kandydatem na inwestora strategicznego firmy jest Schneider Electric, francuski koncern notowany na paryskiej giełdzie.

Spółka chce kontynuować program skupu własnych akcji. Niedawno na ten cel przeznaczyła kolejne 2 mln zł.

— Będziemy skupowali akcje do momentu, kiedy kurs giełdowy osiągnie poziom 47 zł, co odpowiada wartości księgowej spółki — twierdzi Mariusz Wróbel.

Obecnie papiery firmy są wyceniane na GPW na 35 zł.