Przebieg wczorajszej sesji był spokojny, notowano znaczne obroty, aktywni byli zarówno inwestorzy krajowi, jak i zagraniczni, jednak ceny i rentowności zmieniały się w dość wąskim zakresie. Oczekiwanie na dzisiejszą decyzję RPP powoduje, że rynek dryfuje. Na zamknięciu rentowność papierów dwuletnich wyniosła 9,29 proc., pięcioletnich 8,89 proc., a dziewięcioletnich 8,09 proc.
Jeżeli rada, zgodnie z naszymi oczekiwaniami, zdecyduje się na redukcję stóp, możliwa jest realizacja zysków, która wpłynie na wzrost rentowności, szczególnie krótszych obligacji. W dalszej perspektywie trudno oczekiwać spadku zainteresowania polskim rynkiem, przy czym trend nie będzie jednoznaczny, a notowania mogą podlegać wahaniom. Oczekiwany przez nas spadek inflacji w maju, do poziomu 2,5 proc. będzie impulsem zwiększającym popyt na obligacje. Stopniowy wzrost inflacji nastąpi w miesiącach letnich, co będzie wynikało ze statystycznego efektu niskiej bazy oraz wprowadzonych podwyżek podatków i cen administracyjnych.
Na amerykańskim rynku papierów skarbowych nastąpiła korekta. Impulsem, który wpłynął na spadek rentowności, były dane dotyczące zamówień na dobra trwałe w USA w marcu. Od końca ubiegłego roku na amerykańskim i europejskim rynku papierów inwestorzy bardzo optymistycznie dyskontowali oznaki ożywienia gospodarki USA, czego efektem była wyprzedaż papierów i dynamiczny wzrost rynkowych stóp. Od około dwóch miesięcy widoczna jest stabilizacja rentowności. Na decyzje inwestorów coraz większy wpływ ma scenariusz zakładający mniej dynamiczne niż pierwotnie obserwowano ożywienie gospodarki USA.