Resort finansów nie zamierza ulżyć przetwórcom odpadów

Małgorzata Grzegorczyk
opublikowano: 19-02-2007, 00:00

Ulgi akcyzowej nie będzie, szukajcie pomocy w Ministerstwie Środowiska — radzi resort finansów firmom przetwarzającym odpady.

Budżet musiałby dać 40 mln zł, a dostałby w zamian 100 mln zł. Nie opłaca się?

Ulgi akcyzowej nie będzie, szukajcie pomocy w Ministerstwie Środowiska — radzi resort finansów firmom przetwarzającym odpady.

Klamka zapadła. Ministerstwo Finansów poinformowało Ogólnopolską Izbę Gospodarczą Recyklingu (OIGR), że nie przewiduje ponownego wprowadzenia zwolnienia od podatku akcyzowego produktów z dodatkiem przetworzonych odpadów z tworzyw sztucznych, które wygasło z końcem 2006 r. Od tego momentu Rafineria Jasło, jedyny odbiorca firm przetwarzających te odpady, zaproponowała obniżkę cen z 1,4 tys. do 800 zł za tonę, podczas gdy producenci szacują koszty wytworzenia na 1200-1400 zł. Instalacje stoją.

Kto za co odpowiada

„Przyjęte przez rząd zobowiązania traktatu akcesyjnego w zakresie uzyskania poziomów odzysku i recyklingu należą do właściwości ministra środowiska (…), który jest odpowiedzialny m.in. za sprawy ochrony i kształtowania środowiska oraz racjonalnego wykorzystania jego zasobów” — napisało Ministerstwo Finansów.

Resort środowiska podkreśla, że zrobił, co mógł.

— Prosiliśmy Ministerstwo Finansów o zachowanie ulgi. Istnieje opłata produktowa płacona przez przedsiębiorców nieprzetwarzających odpowiedniej ilości odpadów, która w wystarczający sposób powinna stymulować gospodarkę odpadami, szczególnie opakowaniowymi — mówi Małgorzata Szymborska z Ministerstwa Środowiska.

Zdaniem przedsiębiorców, to za mało.

— Ministerstwo Środowiska uważa, że wystarczy podniesienie stawki za składowanie odpadów z 25 do 75 zł. Tymczasem te pieniądze nie trafiają do recyklerów, lecz do Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW), funduszy gminnych i powiatowych. Zgodnie z przyjętą powszechnie w UE zasadą „zanieczyszczający płaci”, koszty unieszkodliwienia odpadów ponosi producent. Resort środowiska chroni przedsiębiorców przed wprowadzeniem tego zapisu, mimo że jest on zgodny z nową dyrektywą odpadową — podkreśla Jerzy Ziaja, prezes OIGR.

Polak potrafi

24 firmy zainwestowały łącznie ponad 70 mln zł. 7 pożyczyło z NFOŚiGW 26,5 mln zł. Pozostawione samym sobie, szukają innych rozwiązań. Niektóre wytwarzają na tyle czysty produkt, że po niewielkich przeróbkach może on zostać zastosowany jako olej napędowy. Ciekawe, czy o to chodziło Ministerstwu Finansów, które ulga akcyzowa kosztowała 40 mln zł, a wpływy od firm przetwarzających odpady z tworzyw sztucznych sięgały 100 mln zł?

— Są dopiero przymiarki, żeby poddawać produkt podwójnej destylacji. Ale tu potrzebne są nowe instalacje — dodaje Jerzy Ziaja.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu