AwtoZAZ zakończył badanie finansowe FSO. Resort skarbu wyśle inwestorowi warunki brzegowe transakcji. Kiedy finał?
Mozolnie i niespiesznie, ale wciąż do przodu posuwają się rozmowy w sprawie sprzedaży FSO ukraińskiej firmie AwtoZAZ. Kolejny krok zostanie zrobiony w tym tygodniu.
— Wyślemy warunki brzegowych transakcji. Będzie to swoista mapa drogowa, którą powinniśmy kierować się w dalszych rozmowach — informuje Dariusz Witkowski, wiceminister skarbu odpowiedzialny za sprzedaż FSO.
Czekanie na kasę
W ubiegłym tygodniu obradował międzyresortowy zespół ds. FSO. Omawiano pomoc publiczną, bo po wejściu inwestora FSO chce wystąpić o kredyt inwestycyjny gwarantowany przez skarb państwa.
— Strony zaangażowane w proces restrukturyzacji spółki powinny wkrótce potwierdzić wolę realizacji pomocy publicznej — podkreśla minister Witkowski.
Nie chce ujawnić wielkości kredytu ani zakresu gwarancji. Wiadomo jednak, że udzielenie pomocy musi zaakceptować Komisja Europejska (KE). Ta zaś informowała, że przedmiotem jej analiz jest kwota 100 mln EUR.
19 stycznia KE zaaprobowała już udzielenie 53 mln zł pomocy dla FSO. Połowa tej kwoty ma pójść na odprawy dla zwolnionych pracowników, połowa — na dokapitalizowanie.
— Nadal czekamy na obiecane pieniądze — mówi Krystyna Danilczyk, rzecznik spółki.
Progi i bariery
Według ministra Witkowskiego, Awto ZAZ zakończył już badanie kondycji finansowej spółki. Firma przedyskutowała też z zarządem FSO plan restrukturyzacji. Jakie są efekty tych rozmów — nie ujawnia. Tymczasem problemów nie brakuje. Nadal nie wyjaśniona jest sprawa roszczeń Kamco wobec FSO na kwotę 570 mln USD. To jednak nie wszystko.
— Powinniśmy produkować miesięcznie 5-6 tys. aut. Niestety, robimy około 3 tys., bo zniechęcony przedłużającymi się rozmowami z resortem skarbu AwtoZAZ zmniejszył zamówienia — mówi Marek Dyżakowski, szef Związku Zawodowego Inżynierów i Techników FSO.