Rewitalizacja 2.0. Miasta rosną, nie tracąc pamięci

Anna GołasaAnna Gołasa
opublikowano: 2026-03-27 13:00

To już nie moda, lecz świadoma strategia rozwoju. Wrocław, Warszawa i Poznań przywracają do życia zapomniane przestrzenie, nadając im dzięki rewitalizacji nowe znaczenie.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Rewitalizacja przestaje być pustym sloganem i staje się realnym narzędziem zmiany miast. Zamiast burzyć i zaczynać od zera, inwestorzy coraz chętniej sięgają po to, co istnieje – odkrywają potencjał dawnych budynków i nadają im nowe funkcje. Najnowsze realizacje we Wrocławiu, Warszawie i Poznaniu pokazują, jak różnorodne mogą być rezultaty takiego podejścia: od loftów w postindustrialnych przestrzeniach po zielone, wielofunkcyjne kwartały.

Powrót do centrum

We Wrocławiu spółka Apsys Polska przywraca do życia zdegradowany obszar pofabryczny w sercu miasta. Inwestycje mieszkaniowe Nowa Stawowa i Ogrody Staromiejskie powstają w kwartale ulic Stawowej, Kościuszki, Kołłątaja i Rejtana, który przez lata pozostawał poza miejskim obiegiem. Dziś odzyskuje znaczenie jako pełnoprawna część Śródmieścia.

Inwestycja Nowa Stawowa obejmuje dwa budynki pofabryczne z początków XX w., w których powstaną 54 stylowe lofty. Zachowane zostaną najważniejsze elementy architektoniczne o wartości historycznej, m.in. ceglane elewacje, oryginalne stropy, fragmenty więźby dachowej i układ dachów z charakterystycznymi lukarnami. Mieszkania będą wyposażone w duże, panoramiczne okna z wyraźnie zaznaczonymi szprosami, nawiązujące do pierwotnego charakteru zabudowy i doświetlające wnętrza o wysokości 3,5 metra. Wszystkie apartamenty – od kameralnych poniżej 30 m kw. po przestronne ponadstumetrowe wnętrza – zaprojektowano tak, by maksymalnie wykorzystać światło dzienne i zagwarantować możliwość pełnej aranżacji. Lokatorzy najwyższych pięter będą mogli korzystać z prywatnych tarasów z widokiem na panoramę miasta, a mieszkańcy parterów będą mieli do dyspozycji własne ogródki.

Ogrody Staromiejskie to natomiast kompleks trzech budynków 5-7 kondygnacyjnych, w których powstaną 63 mieszkania o powierzchni 25-120 m kw. – w tym dwukondygnacyjne, przestronne apartamenty z wysokimi sufitami. Mieszkańcy będą mieli do dyspozycji tarasy i prywatne ogródki.

– Naszym celem jest tworzenie projektów, które zmieniają przestrzeń. Staramy się odczytać historię miejsc, w których pracujemy, i wpisać ją w nową opowieść o mieście. Rewitalizacja to nie tylko ożywienie miejsca, lecz także odpowiedzialność za to, jak to życie będzie się tam toczyć – w zgodzie z naturą, historią i potrzebami mieszkańców – mówi Katarzyna Dziurnikowska, dyrektorka ds. inwestycji Apsys Polska.

Zielona infrastruktura zamiast betonu

Rosnące znaczenie rewitalizacji jeszcze wyraźniej widać w Warszawie. Symbolem transformacji Woli staje się dawny Dom Słowa Polskiego. Projekt Towarowa22 zmienia ten poprzemysłowy obszar w zielony, dostępny dla wszystkich fragment miasta.

Tutejsze Ogrody Towarowa zaprojektowano jako system połączonych przestrzeni – dziedzińców, skwerów i alej, które tworzą pewnego rodzaju miejski ekosystem. Znajdzie się w nim łącznie kilkaset drzew i dziesiątki tysięcy roślin.

– W tej części zaadaptowanych zostanie niemal 60 drzew, w tym cztery dęby czerwone mierzące nawet 14 metrów wysokości. Ponadto dosadzimy kolejnych 50 drzew mierzących w chwili wykonania nasadzeń do 9 metrów wysokości. Pojawią się klony polne, wiśnie japońskie i ptasie, graby pospolite, wiązy w odmianie Fiorente czy ambrowce balsamiczne. Wysoką zieleń o parkowym charakterze uzupełni kilkaset krzewów i pnączy, kilkanaście tysięcy bylin i traw ozdobnych oraz kilka tysięcy nasadzeń cebulowych – wymienia Marta Tomasiak z pracowni Landscape Practice odpowiedzialnej za projekt.

Jego istotnym elementem jest także adaptacja modernistycznego pawilonu i wykorzystanie konstrukcji dawnych hal, które staną się ramą dla wielopoziomowego ogrodu. To przykład rewitalizacji, która nie jest rekonstrukcją, lecz twórczym przetworzeniem zastanej struktury.

– Przebudowa zakłada delikatnie obniżenie terenu przed budynkiem, które odsłoni dotychczas zagłębioną kondygnację. Po modernizacji przeszklony obiekt będzie się składać z niskiego i wysokiego parteru. Wachlarzowe schody po obu stronach oraz nowa winda zapewnią wygodny dostęp dla każdego. Historyczne elementy wnętrza – kielichowe słupy, balustrady czy szklane świetliki o cylindrycznym kształcie – zostaną zachowane i odnowione – opisuje Maciej Rydz, partner w pracowni JEMS Architekci, odpowiedzialnej za projekt.

Historia jako scenariusz

Inny wymiar rewitalizacji widać w Poznaniu, gdzie zabytkowa Kamienica Wiedeńska została przekształcona w wielofunkcyjną przestrzeń gastronomiczną. Kulinarna Kamienica nie tylko przywraca budynkowi dawną świetność, ale nadaje mu nową, społeczną funkcję.

Projekt opiera się na narracji – metaforze podróży inspirowanej Orient Expressem. Wnętrza prowadzą użytkownika przez różne epoki i estetyki: od secesji przez industrialne nawiązania do historii miasta po minimalistyczne inspiracje Azją.

– Budynek był wielokrotnie przebudowywany, więc wewnątrz właściwie nic już nie pozostało z historycznej kamienicy. Pojedyncze płytki, obiekty, ślady historii... Miałam poczucie, że ten budynek zasługuje na swoje drugie życie. Projektując wnętrza historycznej kamienicy, chcieliśmy się oprzeć na lokalności, na historii miasta, ale równocześnie musieliśmy ugryźć temat różnorodności smaków i planowanej funkcji tej przestrzeni – opowiada Dorota Terlecka z Biura Kreacji, pracowni odpowiedzialnej za projekt i realizację Kamienicy Kulinarnej.

Rezultatem jest miejsce otwarte i dostępne, które – jak podkreślają projektanci – nie zamienia historycznej tkanki w luksusowy, wykluczający produkt, lecz przywraca ją mieszkańcom.

– Nagle to nie jest kamienica, w której są bardzo drogie butiki, tylko to miejsce dostępne, z którego mieszkańcy miasta mogą na co dzień korzystać – podkreśla Dorota Terlecka.

Miasto jako proces

Największą skalę ma jednak transformacja warszawskiego Żerania, gdzie teren dawnej Fabryki Samochodów Osobowych stopniowo zamienia się w nową dzielnicę. To przykład rewitalizacji rozumianej nie jako pojedyncza inwestycja, lecz długofalowy proces urbanistyczny.

Projekt FSO Park zakłada powstanie wielofunkcyjnej dzielnicy z mieszkaniami, usługami, szkołami i rozbudowaną zielenią. Co istotne, nie chodzi o wymazanie przeszłości, lecz jej reinterpretację – fragmenty dawnych hal zostaną zachowane i włączone w nową strukturę miasta.

– To był proces oparty na współpracy ekspertów wielu dyscyplin, dialogu z miastem i pogodzeniu potrzeb bardzo różnych grup interesariuszy. Rolą architekta było znalezienie synergii między wartościami projektu i realnymi potrzebami miasta oraz wydobycie potencjału tego miejsca – mówi Marta Sękulska-Wrońska, prezeska firmy WXCA odpowiedzialnej za projekt.