Łukasz Prokopiuk, analityk Domu Maklerskiego BOŚ, stawia duży znak zapytania przy efektach przejęcia Ineos Strenics, spółki, za którą Synthos w ubiegłym roku zapłacił 80 mln EUR. Ekspert obniżył rekomendację dla akcji giełdowej firmy do „sprzedaj”. Analityk podkreśla, że wiązał duże nadzieje z przejęciem, zwłaszcza że warunki makro dla rynku styrenów w czwartym kwartale 2016 r. i pierwszym kwartale tego roku były dobre. W drugim kwartale sytuacja się jednak zmieniła, a marże mocno spadły. „Naszym zdaniem obecne warunki makroekonomiczne nie gwarantują dodatniej EBITDA w przypadku niezintegrowanych producentów, do których należy właśnie Ineos Styrenics, co stawia pod dużym znakiem zapytania efekty przejęcia” — mówi Łukasz Prokopiuk. Ekspert zaznacza jednak, że marże na produkcji polistyrenów i styrenów były ostatnio bardzo zmienne, dlatego prognozowanie ich w krótkim terminie jest niemal niemożliwe. Łukasz Prokopiuk podkreśla, że polistyren traci udział w globalnym rynku opakowań na rzecz polipropylenu, polietylenu czy nawet papieru, a kilka globalnych firm, jak Dell, IKEA, czy McDonald’s, niedawno rozpoczęło proces wycofywania opakowań ze styropianu, dlatego można zakładać, że inni wielcy, jak Amazon czy Wallmart, pójdą w ich ślady, co wynika m.in. z sugestii akcjonariuszy, domagających się większej ochrony środowiska. „Opakowania mają około 40-procentowy udział w globalnym rynku polistyrenów, tak więc trend może okazać się silnym obciążeniem dla marż PS w przyszłości” — dodaje analityk DM BOŚ, który cenę docelową Synthosu obniżył z 5,7 do 4,4 zł.
