Robin Wood stawia na dizajn i ekologię

Dominika Masajło
26-07-2017, 22:00

POMYSŁ NA BIZNES: Bambus, korek, konopie tekstylne — wrocławska firma tworzy przedmioty codziennego użytku z materiałów, które wielu klientom mogą wydać się zaskakujące

Tomasz Domino i Radosław Dziubka są przyjaciółmi. Kilka miesięcy temu stworzyli firmę produkującą okulary, zegarki oraz rowery z naturalnych surowców. Jak mówią, w ich projekcie nie chodzi tylko o biznes, ale przede wszystkim o ekologię. Główną inspiracją do założenia marki była podróż na Filipiny.

Wyświetl galerię [1/4]

Tomasz Domino Fot. ARC

— Chociaż impulsów do działania było wiele, to jednak z pewnością wyjazd Tomka na Filipiny był najsilniejszym. Poznał on właściwości bambusa i był zaskoczony jego tak powszechnym zastosowaniem w tamtym regionie. Filipińczycy wykorzystują go m.in. w gastronomii, a nawet budują z niego wielokondygnacyjne budynki — mówi Radosław Dziubka, współwłaściciel marki Robin Wood.

Podkreśla, że wielu Europejczyków nie ma pojęcia o właściwościach i możliwych zastosowaniach bambusa w życiu codziennym. Zafascynowany tą rośliną Tomasz Domino postanowił zgłębić wiedzę na jej temat. Przy okazji postanowił poszukać innych neutralnych dla środowiska materiałów, które mogą posłużyć do stworzenia ekologicznego rękodzieła.

Najważniejsze jest środowisko

Po długich poszukiwaniach i wielu testach pomysłodawcy w końcu znaleźli surowce, które są wytrzymałe, solidne, ale także nie naruszają równowagi ekologicznej. Chodzi o korek z dębu korkowego oraz konopie tekstylne.

— Poza tym, że dbamy o to, aby materiały były eko, muszą również pochodzić z miejsc, gdzie rosną naturalnie. Dlatego też prawie rok zajęło nam znalezienie odpowiednich dostawców. Dziś mamy ich w Europie i w Azji — mówi Radosław Dziubka. Z korka w Robin Woodzie produkowane są paski do zegarków, natomiast przy użyciu bambusa powstaje ręcznie wykonana rama do roweru, a także oprawki okularów. Korek charakteryzuje się wodoodpornością i jest hipoalergiczny. Dodatkowa jego zaleta — drzewo, z którego pochodzi, wykazuje wysoką zdolność do regeneracji, a proces zdejmowania z niego kory można powtarzać co dziewięć-dziesięć lat. Zdaniem Radosława Dziubki, właściwości włókien konopnych najlepiej opisuje zdanie: „Bawełna jest na chwilę, len na lata, a konopie na pokolenia”.

To bardzo wytrzymały materiał, z którego robi się m.in. liny okrętowe.

Łamiąc stereotypy

Pomysłodawcy projektu w swojej marce realizują własne pasje podróżnicze, a także ekologiczne podejście — co ostatecznie przekłada się również na minimalistyczny dizajn.

— Łączymy filozofię z biznesem, czyli propagujemy idee zrównoważenia: zwracania uwagi na kwestie ekologiczne oraz brania odpowiedzialności za każdą decyzję zakupową. Robin Wood to również połączenie dizajnu i ekologii. Wiedzieliśmy, że poza wykorzystywaniem naturalnych materiałów musimy stworzyć takie produkty, które przypadną ludziom do gustu — mówi Radosław Dziubka. Poza korzystaniem z ekosurowców marka czynnie wspiera działania prośrodowiskowe, np. sadząc drzewa. Tu należy wspomnieć, że każdy zakupiony produkt w sklepie Robin Wood przyczynia się do zasadzenia co najmniej jednego drzewa w polskich lasach. Ponadto firma wspiera leczenie chorego konia Normana. Wrocławska spółka współpracuje z klubem Gaja — organizacją pozarządową zajmującą się ochroną środowiska naturalnego i prawami zwierząt w Polsce.

— Kierujemy się przede wszystkim chęcią zamiany podejścia Polaków do tego, co ich otacza, np. do starych drzew. W naszym kraju jest wciąż silny stereotyp, że to, co wiekowe, jest bezużyteczne, a to nieprawda. Szczególnie jeżeli chodzi o sędziwe drzewa, które są istotnym elementem leśnego ekosystemu — tłumaczy Radosław Dziubka.

Na każdą kieszeń

Wiele osób kojarzy artykuły stworzone ze składników naturalnych z czymś drogim i zarazem dostępnym tylko dla wąskiej grupy odbiorców. Radosław Dziubka i Tomasz Domino zdecydowanie sprzeciwiają się takiemu podejściu.

— Robin Wood nie jest marką ekskluzywną, tylko marką w zasięgu. W świadomości konkurencji i wielu konsumentów widać przekonanie, że ekologia równa się ekskluzywność. Chcemy to zmienić i sprawić, aby produkty naturalne nie kojarzyły się z czymś drogim i niedostępnym — dodaje projektant. Zaledwie kilka miesięcy od startu firmy jej oferta cieszy się dużym zainteresowaniem — zdobyła klientów m.in. w Stanach Zjednoczonych, Japonii i w krajach Skandynawskich. To zachęca właścicieli Robin Wooda do projektowania nowych produktów, które poszerzą asortyment wrocławskiej marki.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dominika Masajło

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Robin Wood stawia na dizajn i ekologię