Mija pierwsza rocznica przystąpienia Polski do UE. Szefowie firm opowiadają, jak odnalazły się w nowej rzeczywistości i co dla nich zmieniło się po akcesji.
Grzegorz Dobranowski
dyrektor handlowy sektora MŚP w IBM Polska
Wejście Polski na rynek UE spowodowało wzrost inwestycji w nowe technologie. Najszybciej pod tym względem rozwijają się właśnie małe i średnie firmy. To wymusiło na nas zmianę strategii — stworzyliśmy rozwiązania dopasowane do potrzeb właśnie tego sektora. Jednym z nich jest portal www.funduszeunii.pl, umożliwiający weryfikację, czy planowana inwestycja może liczyć na dofinansowanie w ramach funduszy strukturalnych. Widać także zmiany o charakterze logistycznym. Szybkość przepływu towarów i usług oraz czas dotarcia do odbiorcy stają się krytyczne.
Andrzej Chudawski
członek zarządu i menedżer generalny Valmont Polska, producenta konstrukcji stalowych
Nie zauważam dużych różnic w działaniu firmy po 1 maja. Od 1994 r. jesteśmy obecni na rynkach międzynarodowych, eksportujemy 80 proc. produkcji, głównie do krajów Unii. Realizujemy zamówienia dla takich firm jak Siemens, Phillips, Skanska, ABB. 10 masztów flagowych dla nowych państw członkowskich przed siedzibą Parlamentu Europejskiego to nasza robota. Brak procedur celnych, kolejek na granicy i ton dokumentów ułatwia sprzedaż. Liwkwidacja tych utrudnień nie miała jednak na Valmont tak dużego wpływu, jaki wywarła na przedsiębiorstwa dopiero wkraczające na unijny rynek.
Agnieszka Truszko
kierownik działu marketingu i sprzedaży w Rolniczej Spółdzielni Białuty
Firma działa w branży przetwórstwa owoców i warzyw. Importujemy surowce do produkcji, gotowe wyroby sprzedajemy w kraju i za granicą, dlatego uproszczenie procedur wymiany handlowej znacznie ułatwiło kontakty z partnerami biznesowymi. Pojawiły się większe możliwości dostępu do rynków wspólnotowych, coraz częściej zgłaszają się do nas sprzedawcy i odbiorcy z całej Unii. Co prawda wymuszono na nas dostosowanie wszelkich procedur i systemów jakości do standardów europejskich, ale to tylko zmobilizowało nas do intensywnego działania.
Wojciech Dubielski
dyrektor handlowy w Agencji Ochrony Skorpion Security
Otwarcie granic nie miało wpływu na prowadzenie firmy. Już sam profil agencji znacznie utrudnia międzynarodową działalność. Żeby szukać klientów spoza Polski, musielibyśmy założyć spółkę w danym kraju, i to z miejscowym kapitałem — a na razie tego nie planujemy. Korzyści widzimy za to w unijnych pieniądzach. Skorpion jest w trakcie składania wniosków o dotacje, przede wszystkim na szkolenia dla kadry zarządzającej i pracowników.
Małgorzata Baran
prezes Kleen-Tex Polska, producenta i dystrybutora mat gumowych i gumowo-tkaninowych
Eksportujemy ponad 90 proc. naszej produkcji, największe znaczenie ma w naszym przypadku zniesienie barier celnych oraz związanych z nimi opłat i formalności. Teraz możemy sprzedawać nasze maty klientom w całej Unii bez konieczności zdawania się na pośredników, którzy wcześniej towar importowali, clili i sprzedawali. To pozwala obniżyć koszty i elastycznie obsługiwać nawet małych, indywidualnych klientów. Przejęliśmy dystrybucję kilku innych europejskich zakładów produkujących maty — teraz to my odbieramy je z fabryk, magazynujemy i z własną produkcją rozsyłamy do klientów w Europie Zachodniej i Wschodniej. Obniżenie cła na towary spoza UE zwiększyło opłacalność importu niektórych surowców ze Stanów Zjednoczonych, dzięki czemu wprowadziliśmy na rynek nowy produkt — cyfrowej jakości fotomaty przeznaczone dla branży reklamowej.
Artur Kittel
wiceprezes Das Fruits Polska, firmy dystrybuującej owoce i warzywa
Das Fruits obsługuje głównie duże sieci handlowe w Polsce. Na eksport idzie niewielki procent towarów, ale przez 6 miesięcy w roku sprowadzamy owoce i warzywa z Hiszpanii i Portugalii. Korzystamy z usług firm transportowych od dawna i obserwujemy stabilizację tego sektora usług po 1 maja. Już nie ma problemów z zatrzymaniem pojazdów przy odprawie i ryzyka, że towar nam zgnije. Pojawiła się natomiast konkurencja w postaci dostawców niemieckich, którzy powoli wkraczają ze swoją ofertą do hipermarketów.
Marek Kobielski
prezes NextiraOne Polska, wiceprezes NextiraOne Central Europe
Działamy w Unii dłużej niż rok. Jesteśmy jednym z 16 europejskich oddziałów korporacji, dlatego od dawna nie tylko myślimy i działamy według europejskich standardów, ale także pracujemy razem, ponad granicami, czego przykładem jest choćby budowanie międzynarodowych zespołów specjalistów w celu realizacji wspólnych projektów.
W minionym roku zauważyliśmy istotną zmianę w podejściu firm — zwłaszcza tych małych i średnich — do zagadnień związanych z budowaniem czy modernizacją infrastruktury telekomunikacyjnej. Zmiana jest wynikiem zwiększonego dostępu do źródeł finansowania projektów informatycznych i telekomunikacyjnych, a także aktywną postawą organizacji samorządowych, które wspierają tego typu projekty. Firmom łatwiej o pieniądze — z funduszy strukturalnych, z atrakcyjnych kredytów, nam przybywa potencjalnych klientów. Konieczność dostosowywania do standardów europejskich silnie pobudza rynek i utrzymuje pozytywne tendencje w gospodarce.