Zdaniem ekspertów CBRE w 2013 r. motorem polskiego rynku nieruchomości biurowych był sektor BPO (Business Process Outsourcing, czyli nowoczesne usługi dla biznesu). W Polsce rośnie liczba centrów BPO, między innymi dzięki sprzyjającej sytuacji na rynku pracy, dostępności nowoczesnych powierzchni biurowych i prężnym ośrodkom akademickim w wielu miastach. Firmy europejskie, które rozważają przeniesienie do Polski części swojej działalności, cenią też to, że nasz kraj leży w tej samej strefie czasowej, a różnice kulturowe nie są tak duże jak w przypadku outsourcingu np. do Indii.
Handel na wysokich obrotach
W ciągu ostatnich dwunastu miesięcy oddano do użytku około 565 tys. mkw. powierzchni handlowej, co zwiększyło łączne zasoby w kraju do ponad 9,8 mln mkw. Zdaniem ekspertów CBRE rosnąca konsumpcja, stabilny popyt na powierzchnie komercyjne i plany wejścia na polski rynek przez kolejne międzynarodowe sieci handlowe sprawiają, że perspektywy na 2014 r. i następne lata są obiecujące.
— Zgodnie z szacunkami w przyszłym roku deweloperzy oddadzą do użytku centra handlowe o łącznej powierzchni przekraczającej 600 tys. mkw. Ostateczny wynik będzie jednak zależał od terminowej realizacji inwestycji — mówi Magdalena Frątczak, dyrektor w dziale powierzchni handlowych CBRE w Polsce.
W 2013 r. nadal popularne były rozbudowy centrów handlowych. Wiele budynków tzw. pierwszej i drugiej generacji jest modernizowanych, często zmieniona zostaje ich formuła i zostają uzupełnione o nowe funkcje rozrywkowe. To sposób na sprostanie rosnącym wymaganiom klientów i coraz większą konkurencję nowych obiektów. Jak wynika z badania „Jak robimy zakupy — co myślą europejscy konsumenci”, klienci centrów handlowych oprócz robienia zakupów chcą także zjeść obiad, zrelaksować się czy obejrzeć film.
Nowe marki wchodzące na polski rynek często chcą otwierać sklepy tylko w prestiżowych lokalizacjach. Dla tych, którzy za cel obrali Warszawę, wybór jest ograniczony. Odsetek wolnych powierzchni w cieszących się największą popularnością centrach jest bliski zera. Efektem jest fala modernizacji domów towarowych i kamienic, w których następnie otwiera się sklepy, a na wyższych piętrach urządza biura, tak jak w przypadku budynku Chmielna 25 czy też domu towarowego Smyk w Warszawie. Powoli odżywają niektóre części większych miast Polski. Duże nadzieje wiąże się z ulicą Świętokrzyską w Warszawie. Wkrótce przejdzie ona modernizację wynikającą z planowanego na koniec 2014 r. uruchomienia drugiej linii metra. Dzięki temu Świętokrzyska może dołączyć do takich ulic jak Mokotowska, okolice placu Trzech Krzyży w Warszawie, Floriańska w Krakowie czy Półwiejska w Poznaniu.
— W 2013 r. otworzono wiele dużych centrów handlowych, co wskazuje na utrzymujący się popyt sieci detalicznych, które szczególnie chętnie wybierają duże centra w największych miastach. Są tam klienci z zasobnymi portfelami, którzy mogą pozwolić sobie na częste zakupy. Co ciekawe, mimo odnotowanego w tym roku spadku frekwencji w centrach handlowych (2,5 proc. rok do roku wg wyników z września 2013 r.) sprzedaż i obroty najemców wzrosły (odpowiednio o 4,1 i 6,6 proc. wg stanu na wrzesień 2013 r.). Może to oznaczać, że klienci wydają więcej podczas jednej wizyty w centrum handlowym, jak również, że więcej kupują przez internet — mówi Beata Kokeli, starszy dyrektor działu powierzchni handlowych, CBRE w Polsce.
Stabilny rozwój
W 2013 r. rozwijał się również rynek powierzchni magazynowych i przemysłowych. Łączne zasoby nowoczesnych powierzchni logistycznych wynoszą 7,62 mln mkw. Deweloperzy niechętnie rozpoczynali budowy spekulacyjne, większość inwestycji ruszała dopiero po podpisaniu umów przednajmu. W przyszłości należy się spodziewać dużej aktywności deweloperów w okolicach Wrocławia i Poznania w związku z ogłoszonymi przez Amazon planami stworzenia trzech centrów dystrybucyjnych, a także ze względu na położenie tych miast blisko rynków zachodnioeuropejskich. Kolejnym regionem, w którym widać ożywienie, jest Śląsk, natomiast wschodnia Polska z Lublinem jako głównym ośrodkiem może stać się nowym rynkiem wschodzącym.
— Rośnie także rola handlu internetowego. Popyt na powierzchnie dla tego typu usług (obejmujących Polskę i Europę) będzie coraz bardziej wpływał na rozwój rynku magazynowego. W Polsce mamy ciągle do czynienia z ograniczoną dostępnością magazynów o powierzchni ponad 10 tys. mkw., tymczasem w Europe rośnie popyt na powierzchnie powyżej 50 tys. mkw. Takie obiekty są poszukiwane szczególnie przez firmy tworzące łańcuchy dostaw, które wspierają rozwój handlu internetowego — mówi Patrick Kurowski, dyrektor działu powierzchni magazynowych i przemysłowych CBRE w Polsce.
Potwierdzeniem dobrej sytuacji na rynku nieruchomości komercyjnych w Polsce jest spodziewana na koniec 2013 r. wartość transakcji inwestycyjnych wynosząca 3 mld EUR. To bardzo dobry wynik, który umacnia pozycję Polski jako najważniejszego miejsca lokowania inwestycji.