Rolmlecz znów się powiększył

Wiktor Szczepaniak
opublikowano: 2004-08-18 00:00

Spółdzielnia z Radomia przejęła kolejną mleczarnię, dzięki czemu wskoczy na trzecie miejsce w branży.

Rolmlecz, który na początku roku przyłączył do grupy spółdzielnie mleczarskie z Poznania, Gorzowa Wielkopolskiego i Wójczy, ciągle zwiększa potencjał. Przejął bowiem kolejną, dziesiątą już mleczarnię — tym razem ze Strzelc Krajeńskich.

— Strzelce ze skupem mleka sięgającym 100 tys. litrów dziennie będą dla naszej grupy dużym wzmocnieniem. Dzięki temu roczne obroty Rolmleczu zwiększą się o blisko 60 mln zł, do około 330 mln zł — mówi Tadeusz Balcerowski, prezes RSM Rolmlecz.

Dzięki temu pod względem przychodów ze sprzedaży firma dogoni spółdzielnię mleczarską z Łowicza, która — po Mlekpolu i Mlekovicie — obecnie jest trzecia w kraju.

Tadeusz Balcerowski dodaje, że znaczna część mleka ze strzeleckiej SM będzie przerabiana w zakładzie Rolmleczu w Gorzowie, który ma większy potencjał przetwórczy i jest bliższa spełnienia unijnych norm.

Jak informuje, przyłączeniem do Rolmleczu zainteresowane są kolejne mleczarnie. Spółdzielnia nie spieszy się jednak z następnymi przejęciami, bo chce najpierw zmodernizować i zoptymalizować produkcję w posiadanych już zakładach. Gdy Rolmlecz zakończy proces konsolidacji, wejdzie do ścisłej czołówki polskich spółdzielni mleczarskich — i to zarówno pod względem wielkości przerobu mleka, jak i osiąganych obrotów. Co ciekawe, spółdzielnia buduje własną strukturę sprzedaży. Uruchomiła już w całej Polsce 21 centrów handlowo-dystrybucyjnych. W niektórych prowadzi tylko sprzedaż hurtową, w innych także detaliczną. Otwiera też mniejsze sklepy.

— Proces konsolidacji w tej branży będzie trwał jeszcze przez kilka lat. Nie ma innej drogi do zwiększania konkurencyjności polskich firm mleczarskich na rynku UE — komentuje Marek Murawski, ekspert Krajowego Związku Spółdzielni Mleczarskich.