Rolnicy zarzucili Lepperowi, że przestał bronić ich interesów

opublikowano: 24-01-2007, 17:43

Rolnicy, którzy spotkali się w środę w Lesznie z wicepremierem Andrzejem Lepperem zarzucili mu, że przestał bronić ich interesów. Minister zapewniał, że w przypadku protestów, będzie z rolnikami.

Rolnicy, którzy spotkali się w środę w Lesznie z wicepremierem Andrzejem Lepperem zarzucili mu, że przestał bronić ich interesów. Minister zapewniał, że w przypadku protestów, będzie z rolnikami.

Rolnicy przywitali Leppera na spotkaniu dotyczącym skupu mięsa gwizdami i śmiechem. "Jeśli przyjechaliście pokazać, jaka jest polska wieś, to oczywiście możecie gwizdać i krzyczeć" - mówił Lepper.

Wicepremier apelował do rolników, żeby nie kpili z niego i nie traktowali go jak człowieka z Warszawy, który nie zna się na rolnictwie. "Jeżeli będą protesty rolnicze i jeżeli wicepremier Ludwik Dorn wyda rozkaz użycia siły wobec polskich rolników, to to będzie moja ostatnia minuta i Samoobrony w rządzie" - podkreślił Lepper.

Dodał, że jeżeli będzie taka potrzeba, to "niezależnie od tego na jakim będzie stanowisku, będzie protestował razem z rolnikami".

Spotkanie zorganizowali wielkopolscy rolnicy, którzy domagają się wykupienia przez rząd od rolników 100 tys. ton wieprzowiny na tzw. zapasy państwowe, wymuszenia na UE dopłat do eksportu i magazynowania wieprzowiny oraz zakupu przez Polskę zboża na pasze za granicą.

Odnosząc się do postulatu zwiększenia ilości skupowanej wieprzowiny wicepremier powiedział, że postara się załatwić sprawę jak najlepiej. "Potrzebne są w tej sprawie wieloletnie kontrakty. Rolnik musi wiedzieć, ile ma produkować, kto za to zapłaci i kiedy za to zapłaci" - dodał.

(PAP)

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane