PAP/Bloomberg: Ceny ropy naftowej na giełdzie paliw w Londynie wzrosły w poniedziałek przed godz. 10.00 o ponad 1
proc. w reakcji na mroźną pogodę na północnym wschodzie USA i wzrost zapotrzebowania na paliwa opałowe - informują brokerzy.
Podczas tego weekendu w Stanach Zjednoczonych nastąpił pierwszy atak zimy. Temperatury na północnym wschodzie kraju spadły o 2 stopnie poniżej normalnie notowanych o tej porze. Służby meteorologiczne zapowiadają, że taka pogoda może się utrzymać do 12 grudnia.
"Chłodniejsza pogoda spowodowała, że wzrósł popyt na ropę i olej opałowy" - powiedział broker Prudential Bache International Ltd. w Londynie, Christopher Bellew.
Baryłka ropy Brent z Morza Północnego w dostawach na styczeń zdrożała w Londynie przed 10.00 o 35 centów (1,2 proc.), do 29,09 USD.
W tym czasie ropa w dostawach na styczeń w handlu elektronicznym na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku zdrożała o 31 centów, do 31,04 USD za baryłkę.
Amerykańskie zapasy oleju opałowego, który jest o tej porze roku najpopularniejszym paliwem, wzrosły w poprzednim tygodniu o 1,5 proc., do 55,7 mln baryłek - podał w środę Departament Energii. Najświeższe dane na ten temat zostaną opublikowane za dwa dni.