LONDYN (Reuters) - Kontrakty terminowe na ropę Brent wzrosły podczas przedpołudniowego handlu w środę przed publikacją danych o poziomie zapasów paliwowych w USA.
Do godziny 12.50 kwietniowe kontrakty na baryłkę ropy Brent wzrosły o 36 centów do 32,68 dolara.
"Tak znaczna zwyżka nie powinna dziwić, ponieważ wczoraj doszło do znacznej wyprzedaży. Uwaga rynku skupi się przede wszystkim na danych o zapasach w USA" - powiedział jeden z dealerów.
Podczas nerwowego handlu we wtorek kontrakty na ropę wzrosły początkowo do najwyższego poziomu od 27 miesięcy, aby znacząco spaść po wypowiedzi amerykańskiego Sekretarza ds. Energii Spencera Abrahama.
Zapowiedział on, że USA są gotowe wypuścić na rynek część rezerw strategicznych, jeżeli w wyniku wojny w Iraku doszłoby do zakłócenia dostaw.
Po posiedzeniu senackiej komisji energii Abraham stwierdził też, że Stany Zjednoczone będą konsultować się z Międzynarodową Agencją Energii (IEA), jednak nie wykluczają działania w pojedynkę.
Innym czynnikiem wpływającym na ceny ropy są utrzymujące się mrozy na północnym wschodzie USA. We wtorek ceny oleju opałowego na giełdzie w Nowym Jorku osiągnęły rekordowo wysoki poziom.
Dane o zapasach paliwowych w USA w ubiegłym tygodniu zostaną opublikowane o 16.30. Analitycy oczekują spadku zapasów produktów ropopochodnych o 2,5 procent oraz niewielkiego zmniejszenia się zapasów benzyny.
((Tłumaczył: Piotr Skolimowski; Redagowała: Olga Markiewicz; Reuters Messaging: [email protected]; Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, [email protected]))