
Surowiec drożał zarówno po danych o zaskakującym spadku zapasów benzyny w USA oraz sygnałach, że pomimo rekordowych cen paliw, popyt na nie jeszcze się nie schłodził.
Na zamknięciu sesji na NYMEX kontrakty terminowe na ropę z opcją dostawy w lipcu drożały o 2,70 USD, zyskując 2,3 proc. i dochodząc do poziomu 122,11 USD za baryłkę.
Z kolei lipcowa Brent na parkiecie ICE Futures Europe zamknęła dzień na poziomie 123,58 USD/b zyskując 2,5 proc. i drożejąc o 3,01 USD.
W obu przypadkach były to najwyższe ceny od 8 marca.
