W środę rynek dowiedział się, że zapasy ropy wzrosły o 5,8 mln baryłek tydzień temu. Oczekiwano spadku o 1,7 mln baryłek. W czwartek dodatkowo pojawiły się sygnały, że Rosja myśli o złagodzeniu ograniczenia podaży obowiązującego od ponad roku. Minister energii Aleksander Nowak zastrzegł jednak, że Rosja i Arabia Saudyjska uzależniają decyzję od sytuacji rynkowej.
Na zamknięciu czwartkowej sesji na NYMEX kurs baryłki ropy WTI z lipcowych kontraktów spadał o 1,5 proc. do 70,71 USD. To najmniejsza cena zamknięcia od 11 maja.