Kontrakty futures wzrosły nawet o 3,4 proc. na giełdzie towarowej NYMEX w w Nowym Jorku, odzyskując znaczną część środowego spadku, kiedy to surowiec został na finiszu przeceniony o 4,7 proc. Według agencyjnych źródeł, Arabia Saudyjska nie będzie tolerować ciągłego osłabienia cen i rozważa wszystkie opcje. Informacja ma miejsce po niespodziewanym wzroście zapasów surowca w USA, który był pierwszą dodatnią zmianą od ośmiu tygodni. Był to kolejny czynnik wpływający na przecenę ropy.

Czarne złoto potaniało w sierpniu o około 10 proc., ponieważ pogorszenie relacji między dwiema największymi gospodarkami świata osłabiło i tak już ponure perspektywy popytu na surowiec. Według Vitol Group, największego na świecie niezależnego tradera ropą, wzrost światowego popytu na ropę spowalnia i nie przekroczy 650 tys. baryłek dziennie.
Ropa West Texas Intermediate z dostawą we wrześniu zyskuje około 1,28 USD (2,5 proc.) i jej wycena kształtuje się na poziomie 52,37 USD za baryłkę. Wcześniej WTI drożała nawet o 1,75 USD.
Z kolei odmiana Brent z opcją dostawy w październiku drożeje o 1,08 USD (1,9 proc.) do 57,31 USD za baryłkę na giełdzie ICE Futures Europe Exchange.
Zapasy ropy w USA wzrosły o 2,39 mln baryłek w ciągu tygodnia do 2 sierpnia, w porównaniu z medianą zakładającą spadek o 2,7 mln baryłek. Wzrosły też zapasy benzyny, co stanowi alarmujący sygnał, gdyż wzrost ma miejsce w okresie, który jest zwykle szczytem letniego sezonu samochodowego.