
Surowiec odreagowuje wtorkową przecenę, kiedy to odmiana WTI straciła ponad 2 proc. po wzroście obaw związanych z sytuacji pandemiczną w chińskiej gospodarce.
W środę rano tuż po godzinie 12-tej w Singapurze amerykańska odmiana ropy West Texas Intermediate drożała o 1,2 proc. do poziomu 103,59 USD za baryłkę na parkiecie NYMEX. Z kolei benchmarkowa, europejska odmiana Brent zyskiwała o tej porze 1,1 proc. i kształtując swoją wycenę na poziomie 106,07 USD/b na giełdzie ICE Futures Europe.
Wtorkowe dane Amerykańskiego Instytutu Naftowego (API) pokazały, że zapas ropy naftowej zmniejszyły się o około 3,5 mln baryłek. Zmniejszyły się również zapasy benzyny i destylatów.
Nastroje na tym tynku wahają się między byczą atmosferą z powodu proponowanego przez UE stopniowego wprowadzenia zakazu rosyjskiej ropy a spadkiem spowodowanym obawami o popyt, zwłaszcza w Chinach – ocenił Vandana Hari, założyciel Vanda Insights w Singapurze.
