Do sylwestra olej i benzyna mogą jeszcze potanieć. A w nowym roku? Odbiją, ale powyżej 4 zł już nie wrócą — uspokajają analitycy.
Średnie ceny paliw na krajowych stacjach spadają bardzo mocno, najszybciej — benzyny bezołowiowej Eu-95. W ciągu miesiąca potaniała ona o 42 grosze — wynika z analiz Polskiej Izby Paliw Płynnych. Wtóruje jej portal e-petrol (-40 groszy). To skutek spadku cen ropy i jej produktów na światowych giełdach, wywołanego strachem przed globalną recesją.
W piątek na nowojorskim rynku NYMEX kurs baryłki z dostawą styczniową spadł na chwilę poniżej 34 USD i był najniższy od pięciu lat (w Londynie cena ropy Brent wynosiła około 43 USD). Od początku grudnia lekka ropa amerykańska potaniała o 33 proc. Niedawna decyzja OPEC o kolejnym cięciu wydobycia prawdopodobnie jednak powstrzyma dalszą przecenę.
— Zakładamy, że w styczniu i lutym notowania ropy ustabilizują się na poziomie 40-50 USD za baryłkę, przy czym kurs złotego wobec dolara będzie podobny jak dziś — ocenia Szymon Araszkiewicz, analityk z portalu e-petrol.
Jego zdaniem, powinno to wpłynąć na stabilizację cen w Polsce.
— Do końca starego roku, a nawet na początku nowego, tankujący na stacjach nie muszą się bać żadnych poważniejszych podwyżek. W pierwszych dwóch tygodniach nowego roku ceny benzyny 95 i oleju napędowego będą blisko przedziału 3,45-3,60 zł/l —dodaje analityk e-petrol.
Kierowcom spodoba się też prognoza analityków z BM Reflex, których zdaniem do przełomu roku średnie ceny mogą jeszcze spaść.
— W przypadku Eu-95, ze średniego poziomu 3,52 zł do 3,45-3,50 za litr, a diesla z 3,56 zł do 3,50 zł — mówi Rafał Zywert, analityk rynków terminowych z BM Reflex.
Ale ostrzega, że to bardzo optymistyczne założenia, bo spadki cen w hurcie ostatnio wyhamowały. Zdaniem Rafała Zywerta, w I kwartale 2009 r. oba paliwa podrożeją o 5-10 groszy. Powód? Korekta spadków na rynku ropy naftowej. Jednak ze względu na spodziewany mniejszy popyt na ten surowiec, cena Eu-95 nie powinna do połowy roku przekroczyć 3,70 zł za litr, a diesla — 3,75 zł. Co potem?
— Spodziewane w dalszej perspektywie wyhamowanie spadku popytu na ropę, a nawet możliwość jego wzrostu, mogą spowodować, że na przełomie III i IV kwartału ceny paliw na krajowych stacjach zbliżą się do 3,80-3,90 zł za litr —dodaje Szymon Araszkiewicz.
Paweł Janas, MD