Ropa tanieje po trzech wzrostowych sesjach, ale Brent nadal powyżej 100 USD

Aleksander Żuławnik
opublikowano: 2026-10-13 09:02

Ropa na globalnych rynkach tanieje we wtorek po trzech wzrostowych sesjach. Był to efekt obaw, że zaostrzający się konflikt na Bliskim Wschodzie może utrudnić odbudowę dostaw ropy z tego regionu.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Baryłka ropy West Texas Intermediate w listopadowych dostawach jest notowana na NYMEX w Nowym Jorku po 92,69 USD (-1,12 proc.), zaś ropa Brent w grudniowych kontraktach kosztuje 105,65 USD za baryłkę (-0,94 proc.)

Ropa WTI od początku tego roku zyskała 61,3 proc., a Brent zdrożała o 73,3 proc.

Lotnisko w Rijadzie pod ostrzałem Huti

Seria ataków dronów i rakiet na główne lotnisko Arabii Saudyjskiej przeprowadzonych przez wspieranych przez Iran bojowników Huti zwiększyła presję na władze w Waszyngtonie, aby zintensyfikować działania.

Międzynarodowe lotnisko imienia króla Chalida (Khalid International Airport) w Rijadzie pozostanie zamknięte do 17 października - wynika z wydanego w poniedziałek przez saudyjskie władze lotnicze dokumentu NOTAM (Notice to Airmen).

W ubiegłym roku z tego lotniska skorzystało 40,8 mln pasażerów. Średnio dziennie portu używało 112 tys. osób. Media w Rijadzie przekazały w poniedziałek, że Arabia Saudyjska odpierała kolejny atak dronów i pocisków manewrujących z terytorium Jemenu.

"Wydarzenia ostatnich tygodni są poważne" – powiedział w poniedziałek saudyjski minister energii książę Abdulaziz bin Salman podczas Światowego Kongresu Ropy i Energii w Rijadzie.

"Nasza reakcja musi być równie poważna" - dodał.

Izrael chce zacieśniać relacje z Arabią Sauyjską

Tymczasem premier Izraela Benjamin Netanjahu próbuje za pośrednictwem USA przekonać Arabię Saudyjską do przyjęcia izraelskiej pomocy wojskowej w walce z jemeńskimi rebeliantami Huti – podał w poniedziałek dziennik „Haarec”.

Saudyjski następca tronu Mohammed bin Salman sprzeciwia się temu pomysłowi. Netanjahu chce wykorzystać konflikt z Huti do zacieśnienia współpracy z Rijadem i otwarcia drogi do normalizacji stosunków izraelsko-saudyjskich – przekazało źródło dyplomatyczne "Haareca".

Z kolei prezydent USA Donald Trump oświadczył w poniedziałek, że jego zdaniem Chiny i Rosja nie pomagają Iranowi, a jeśli tak się dzieje, to tylko w niewielkim stopniu. Dodał, że od razu by o tym się dowiedział.

"Widzę wiele komentarzy od skrajnie lewicowych idiotów i szaleńców na temat tego, że Chiny i Rosja pomagają +wspaniałej+ Islamskiej Republice Iranu. Jeśli tak jest, to jest to na bardzo niskim poziomie, ale nie sądzę, że w ogóle tak się dzieje" - napisał Donald Trump w swoim serwisie Truth Social.

"Mają zbyt wiele do stracenia i my byśmy o tym się dowiedzieli i to bardzo szybko!" - dodał.

Donald Trump powiedział też o swoim "energetycznym zawieszeniu broni" między Kijowem a Moskwą.

"Myślę, że Władimir Putin chce zawrzeć porozumienie w sprawie wojny w Ukrainie bardziej niż prezydent Wołodymyr Zełenski" - powiedział w poniedziałek prezydent USA Donald Trump.

"Myślę, że zawrą porozumienie. Właściwie myślę, że Putin chce zawrzeć porozumienie bardziej niż Zełenski" - powiedział Donald Trump.

Tymczasem Ukraina zgodziła się na ogłoszone przez prezydenta USA Donalda Trumpa energetyczne zawieszenie broni z Rosją i będzie je wspierać. Zapewnił o tym w poniedziałek podczas Warsaw Security Forum prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.

Jak podkreślił, Ukraina zabiegała o to zawieszenie od miesięcy. Analitycy informują, że ostatnie dni na rynkach były "oszałamiające" i pełne informacji.

"To były oszałamiające dni pełne nagłówków" - powiedział Scott Shelton, specjalista ds. rynków energii z TP ICAP Group, wskazując na takie kwestie, jak twierdzenie Donalda Trumpa o zawieszeniu broni w sektorze energetycznym, a także ataki Huti na Arabię Saudyjską. "Ten tydzień na rynkach ropy zaczął się dla nas bardzo chaotycznie" - dodał.

Analitycy Goldman Sachs oceniają szacunkowo, że ropa Brent ma w swojej cenie premię za ryzyko w wysokości 24 USD na baryłce, bo ataki na tankowce i eskalacja walk w regionie Bliskiego Wschodu "przesłaniają" ożywienie eksportu ropy z Zatoki Perskiej, który zbliżył się blisko średniej z 2025 r.

Bank dodał, że dostawy produktów naftowych nadal jednak budzą na rynkach obawy.

"Zakładając, że połowa ogłoszonego niedawno uwolnienia paliw ze strategicznych rezerw w Europie będzie dotyczyć oleju napędowego, to ceny hurtowe oleju napędowego w Europie i USA mogą spaść o ok. 11 USD na baryłce" - napisał bank w nocie dla rynków.