Kontrakty terminowe na benchmarkową odmianę Brent około godziny 12 polskiego czasu spadały o 1,02 USD do poziomu 56,65 USD po wzroście w trakcie pięciu poprzednich sesji. Z kolei futures na amerykańską odmianę surowca WTI zniżkowały o 82 centy do 51,23 USD/b.

OPEC+ nie wykazał jeszcze żadnych oznak reagowania na spadek popytu związanego z epidemią poprzez dodatkowe cięcia produkcyjne – stwierdził Carsten Fritsch, analityk Commerzbanku.
W ubiegłym tygodniu IEA poinformowała, że popyt na ropę w pierwszym kwartale prawdopodobnie spadnie o 435 tys. baryłek dziennie w porównaniu z analogicznym okresem 2019 r. Byłoby to pierwszym kwartalnym spadkiem od czasu kryzysu finansowego z 2009 r.
Organizacja krajów eksportujących ropę naftową (OPEC) i jej sojusznicy, w tym Rosja, rozważają dalsze cięcia produkcji w celu podwyższenia cen dostaw.
Grupa, znana jako OPEC+, ma dogadany pakt na zmniejszenie wydobycia ropy o 1,7 miliona baryłek dziennie do końca marca.
Kolejne spotkanie OPEC+ zaplanowane na marzec ma rozważyć zalecenie panelu doradczego dotyczące zmniejszenia podaży o kolejne 600 tys. bpb.