Ropa wymusiła korektę

Tadeusz Stasiuk
opublikowano: 10-08-2006, 00:00

Dane o aktualnym poziomie zapasów ropy i paliw w USA zepsuły dobre nastroje na amerykańskich giełdach, które zaczęły środową sesję od silnego wzrostu. Po wstrzemięźliwej reakcji inwestorów na wtorkową decyzję władz monetarnych, spektakularna zwyżka po pierwszym dzwonku była zaskakująca. Szczególnie dobrze prezentował się rynek technologiczny rosnący po doskonałych wynikach Cisco Systems.

Po prezentacji wyższego niż oczekiwali specjaliści spadku zapasów paliw, indeksy zaczęły tracić poranne zdobycze. Inwestorzy i analitycy zwracają uwagę na to, że wzrost notowań ropy, której kurs jest blisko rekordowego poziomu, tworzy silną presję inflacyjną i może zmusić Fed do radykalnych działań.

Bohaterem sesji został Cisco Systems, producent sprzętu sieciowego. Technologiczny potentat podniósł prognozę rocznych przychodów. To zaowocowało nawet 14-procentowym wzrostem kursu spółki, która traktowana jest jako swoisty barometr koniunktury w branży high tech. Równie udana sesja stała się udziałem posiadaczy papierów koncernu medialnego Disney. Firma odnotowała w minionym kwartale przychody i zyski, które przerosły oczekiwania specjalistów. To w dużej mierze zasługa rekordowych wpływów z kilku hitów filmowych oraz doskonałych rezultatów sportowego kanału ESPN.

Na wartości zyskiwały też przez długi czas akcje Morgan Stanley, które jednak na finiszu poddały się korekcie. Czołowy amerykański bank inwestycyjny zgodził się zapłacić 706 mln USD za Saxon Capital, poszerzając swój biznes. Czarną owcą było Toll Brothers. Lider rynku budowlanego, specjalizujący się w kosztownych rezydencjach, zaniepokoił inwestorów informacją o spadku przychodów w minionym kwartale.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy