W poniedziałek saudyjski minister energii dokonał słownej interwencji na rynku mówiąc Bloombergowi o możliwości uzgodnienia już w przyszłym miesiącu przez OPEC+ obniżenia wydobycia. Reakcję lidera kartelu naftowego wywołał spadek notowań ropy w związku z obawą niższego popytu w hamującej globalnej gospodarce, a także możliwością wzrostu podaży ropy po ostatecznym uzgodnieniu porozumienia nuklearnego z Iranem. We wtorek notowaniom ropy sprzyjało dodatkowo słabnięcie dolara amerykańskiego.
Na zamknięciu sesji na NYMEX kurs baryłki ropy WTI z październikowych kontraktów rósł o 3,7 proc. do 93,74 USD. Jest najwyższy od ponad tygodnia. Ropa Brent z październikowych kontraktów drożała na koniec sesji na ICE Futures Europe o 3,9 proc. do 100,22 USD. To jej najwyższa cena od 2 sierpnia.
Tymczasem cena gazu ziemnego spadła w USA o 5 proc. do 9,193 USD za 1 mln BTU. Powodem był taniejący gaz na europejskim rynku, a także doniesienia o późniejszym niż dotychczas sygnalizowano uruchomieniu terminala eksportowego Freeport LNG w Teksasie.
