Rosja: Duma zgadza się, by Fradkow został premierem

Jakub Kumoch
opublikowano: 2004-03-05 11:49

PAP: Rosyjski parlament zatwierdził w piątek kandydaturę byłego przedstawiciela Rosji przy UE Michaiła Fradkowa na stanowisko nowego premiera. W poniedziałek jego kandydaturę zgłosił prezydent Władimir Putin.

Kandydaturę 53-letniego technokraty, który blisko osiem lat (1992-2000) pełnił funkcje ministerialne i wiceministerialne w rosyjskich resortach gospodarczych, poparło 352 deputowanych. Przeciwko głosowało 58, zaś 24 wstrzymało się od głosu.

Za Fradkowem opowiedziała się kremlowska partia Jedna Rosja i Liberalno-Demokratyczna Partia Rosji Władimira Żyrinowskiego, przeciwko głosowali komuniści. Nie poparła nominacji także lewicowo-nacjonalistyczna frakcja "Ojczyzna", która nakazała swoim deputowanym wstrzymanie się od głosu.

Zgodnie z konstytucją prezydent Putin powinien teraz podpisać dekret, którym powierzy Fradkowowi obowiązki premiera i sformowanie nowego gabinetu. Poprzedni szef rządu Michaił Kasjanow został w ubiegłym tygodniu zdymisjonowany po blisko czterech latach kierowania Radą Ministrów.

W swoim wystąpieniu Fradkow zapowiedział reformy w gabinecie, "znaczne ograniczenie" liczby ministerstw, zapewnienie im większej samodzielności i ograniczenie liczby decyzji podejmowanych kolegialnie przez rząd.

"Będzie tylko jeden wicepremier i niewiele ministerstw" - sprecyzował po głosowaniu Fradkow w rozmowie z dziennikarzami, zapowiadając likwidację obecnego systemu, w którym było sześciu wicepremierów i 23 ministrów.

Już wcześniej premier zaproponował na stanowisko swojego zastępcy wiceprzewodniczącego Dumy Państwowej Aleksandra Żukowa (Jedna Rosja) - 47-letniego ekonomistę, absolwenta Harvardu, na którego kandydaturę pozytywnie reagują kręgi biznesowe.

W piątkowym wystąpieniu w parlamencie Fradkow deklarował chęć obniżenia podatków, usprawnienia systemu fiskalnego i ograniczenia części świadczeń socjalnych. W wystąpieniu pojawiły się także takie elementy, jak zapowiedź walki z korupcją i

reformy systemu sądownictwa.

Fradkow obiecywał też rozwiązanie kwestii spornych między Rosją a Unią Europejską, związanych z zaplanowanym na 1 maja rozszerzeniem UE. Deklarował przy tym chęć obrony rosyjskich mniejszości w innych byłych republikach radzieckich.

Wyznaczenie Fradkowa na premiera, co prezydent Putin zrobił w poniedziałek, rosyjscy obserwatorzy odebrali jako absolutną sensację i zapowiedź, że Putin - niemal pewny zwycięzca zaplanowanych na 14 marca wyborów głowy państwa - zamierza w czasie drugiej kadencji (2004-2008) de facto sam kierować gabinetem.