Empik Media Fashion dobrze radzi sobie na Wschodzie. NG2 też chce spróbować sił na tych rynkach.
Zgodnie z przewidywaniami drugi kwartał nie był najlepszy dla firm działających w branży odzieżowej i obuwniczej. Zawiniła głównie kwietniowa żałoba narodowa, ale też pogoda.
— Gdyby nie kwiecień w sklepach porównywalnych mielibyśmy wzrosty — mówi Jacek Bagiński, dyrektor finansowy NFI Empik Media Fashion (NFI EMF).
Przychody NFI EMF wzrosły w II kwartale o 3,3 proc. do 645,3 mln zł dzięki otwarciom nowych placówek i rozpoczęciu konsolidacji wyników szkół językowych na Ukrainie. Spółka chwali sobie działalność u naszych sąsiadów zza wschodniej granicy.
— Rynek rosyjski i ukraiński radzi sobie bardzo dobrze. Szczególnie Rosja szybko wraca na ścieżkę wzrostu — informuje Maciej Szymański, prezes NFI EMF.
Należąca do spółki grupa Smyk zanotowała w II kwartale 17,5-procentowy wzrost sprzedaży w sklepach porównywalnych na Ukrainie i aż 69-procentowywzrost w Rosji. W Polsce w tym czasie sprzedaż w sklepach porównywalnych spadła o blisko 10 proc.
Potencjał rynków wschodnich dostrzega też spółka NG2, handlująca obuwiem w sklepach CCC, Boti i Quazi. Zamierza rozpocząć w Rosji działalność na zasadzie franczyzy.
— Kluczowym rynkiem pozostanie dla nas Polska, ale jesteśmy świadomi tego, że prędzej czy później pojawią się tu dla nas bariery wzrostu — mówi Piotr Nowjalis, dyrektor finansowy NG2.
Spółka prowadzi już rozmowy z rosyjskimi partnerami zainteresowanymi współpracą na zasadzie franczyzy, mimo że na polskim rynku NG2 wycofuje się powoli z tego kanału dystrybucji.
— Sami się do nas zgłosili. Nagabywali mnie długo, ale nie byłem gotowy do rozmów. Teraz jestem — mówi Dariusz Miłek, prezes NG2.
— Zależy nam na tym, żeby koszty i ryzyko przedsięwzięcia w Rosji były jak najniższe. Czysta franczyza spełnia te warunki — tłumaczy Piotr Nowjalis.
Pierwszych 5-6 sklepów z logo CCC mogłoby zostać otwartych w Rosji wiosną przyszłego roku. Na tym etapie spółka nie ustaliła jeszcze, w jakim tempie chce rozwijać sprzedaż na Wschodzie i ile sklepów zamierza otwierać rocznie. Największego konkurenta spółki — Deichmanna — jeszcze w Rosji nie ma.