Rosja i Ukraina ruszyła z kopyta

Katarzyna Sadowska
opublikowano: 2010-08-27 00:00

Empik Media Fashion dobrze radzi sobie na Wschodzie. NG2 też chce spróbować sił na tych rynkach.

Empik Media Fashion dobrze radzi sobie na Wschodzie. NG2 też chce spróbować sił na tych rynkach.

Zgodnie z przewidywaniami drugi kwartał nie był najlepszy dla firm działających w branży odzieżowej i obuwniczej. Zawiniła głównie kwietniowa żałoba narodowa, ale też pogoda.

— Gdyby nie kwiecień w sklepach porównywalnych mielibyśmy wzrosty — mówi Jacek Bagiński, dyrektor finansowy NFI Empik Media Fashion (NFI EMF).

Przychody NFI EMF wzrosły w II kwartale o 3,3 proc. do 645,3 mln zł dzięki otwarciom nowych placówek i rozpoczęciu konsolidacji wyników szkół językowych na Ukrainie. Spółka chwali sobie działalność u naszych sąsiadów zza wschodniej granicy.

— Rynek rosyjski i ukraiński radzi sobie bardzo dobrze. Szczególnie Rosja szybko wraca na ścieżkę wzrostu — informuje Maciej Szymański, prezes NFI EMF.

Należąca do spółki grupa Smyk zanotowała w II kwartale 17,5-procentowy wzrost sprzedaży w sklepach porównywalnych na Ukrainie i aż 69-procentowywzrost w Rosji. W Polsce w tym czasie sprzedaż w sklepach porównywalnych spadła o blisko 10 proc.

Potencjał rynków wschodnich dostrzega też spółka NG2, handlująca obuwiem w sklepach CCC, Boti i Quazi. Zamierza rozpocząć w Rosji działalność na zasadzie franczyzy.

— Kluczowym rynkiem pozostanie dla nas Polska, ale jesteśmy świadomi tego, że prędzej czy później pojawią się tu dla nas bariery wzrostu — mówi Piotr Nowjalis, dyrektor finansowy NG2.

Spółka prowadzi już rozmowy z rosyjskimi partnerami zainteresowanymi współpracą na zasadzie franczyzy, mimo że na polskim rynku NG2 wycofuje się powoli z tego kanału dystrybucji.

— Sami się do nas zgłosili. Nagabywali mnie długo, ale nie byłem gotowy do rozmów. Teraz jestem — mówi Dariusz Miłek, prezes NG2.

— Zależy nam na tym, żeby koszty i ryzyko przedsięwzięcia w Rosji były jak najniższe. Czysta franczyza spełnia te warunki — tłumaczy Piotr Nowjalis.

Pierwszych 5-6 sklepów z logo CCC mogłoby zostać otwartych w Rosji wiosną przyszłego roku. Na tym etapie spółka nie ustaliła jeszcze, w jakim tempie chce rozwijać sprzedaż na Wschodzie i ile sklepów zamierza otwierać rocznie. Największego konkurenta spółki — Deichmanna — jeszcze w Rosji nie ma.