Rosja podbija wyniki Aplisensu

Magdalena Graniszewska
opublikowano: 29-10-2010, 00:00

Wzrosty w Rosji, wzrosty na Zachodzie. Nic dziwnego, że portfel zamówień Aplisensu rośnie.

Wzrosty w Rosji, wzrosty na Zachodzie. Nic dziwnego, że portfel zamówień Aplisensu rośnie.

Producent aparatury po-miarowej cieszy się ze wzrostu zamówień. Najwyraź- niej widzi to w krajach Wspólnoty Niepodległych Państw.

— Motorem w tym regionie jest oczywiście Rosja, której siłą napędową jest przemysł wydobywczy ropy i gazu, choć koniunkturę widać też w innych segmentach, np. w spożywczym. Na ten ostatni pozytywny wpływ ma nie tylko wzrost konsumpcji, ale również ograniczenie importu. Dobrze rozwija się rynek białoruski, jednak głównie dzięki reeksportowi właśnie do Rosji. Rośnie również Ukraina, ale już samodzielnie — mówi Adam Żurawski, prezes Aplisensu.

Na Zachodzie jego firmie dobrze idą interesy m.in. w Niemczech, gdzie ma spółkę zależną. Taką spółkę ma też we Francji, ale od niedawna (utworzona została w pierwszym półroczu 2010).

— Pierwsze efekty jej działania będą widocz- ne w przyszłym roku. Wtedy też rozważymy otwarcie spółki na kolejnym ryn- ku — zapowiada Adam Żurawski.

Na krajowym rynku Aplisens też widzi przyrost zamówień, choć nieco mniej dynamiczny. Mo- torem jest przemysł cięż- ki, w którym ruszyły inwestycje odtworzeniowe i modernizacyjne, a także transport.

— Te czynniki wpłynęły na nasze wyniki. Trzeci kwartał był dobry, a cały ten rok będzie wyraźnie lepszy od 2009 r. — zapowiada Adam Żurawski.

W 2009 r. Aplisens osiągnął 45 mln zł przychodów i 7 mln zł zysku netto.

— Nasze oczekiwania na 2011 r. też są optymistyczne. Spodziewamy się dalszego wzrostu na rynku rosyjskim. Dobrze powinny się też zachowywać rynki Unii Europejskiej — przewiduje Adam Żurawski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Graniszewska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu