W maju Rosja wyemitowała na rynku międzynarodowym obligacje o wartości 1,75 mld USD. W ten sposób Moskwa chciała udowodnić, że pomimo sankcji nałożonych na kraj po inwazji na Krym w roku 2014, w dalszym ciągu jest w stanie przyciągnąć zagranicznych inwestorów. Potrzeba było jednak dwóch miesięcy zanim Euroclear, największa światowa izba obrachunkowa, wyraziła zgodę na emisję.

Timothy Ash, ekonomista w banku Nomura, powiedział, że zgoda Euroclear ułatwiła ostatnią emisję.
Aleksiej Uljukajew, minister gospodarki Rosji, powiedział agencji Interfax, że nowa emisja nie będzie substytutem dalszej prywatyzacji. Rząd ogłosił w styczniu program prywatyzacyjny, który miał pomóc zniwelować negatywny wpływ niskich cen ropy na finanse kraju. Uljukajew zapowiedział, że jeszcze w tym roku może dojść nawet do dwóch prywatyzacji.