Rosną zyski Optimusa

Zbigniew Kazimierczak
opublikowano: 2005-02-15 00:00

Sprzedaż sprzętu komputerowego nie generuje wysokich marż, ale spółka pokazuje, że i na tym można zarabiać.

Nowosądecki producent komputerów i dostawca rozwiązań informatycznych staje się coraz bardziej dochodową firmą. W czwartym kwartale zarobił na czysto ponad 4,2 mln zł, co pozwoliło mu zakończyć cały 2004 r. zyskiem na poziomie 7,84 mln zł. To ponad 10 razy więcej niż w poprzednim roku.

A jednak się kręci

Przychody Optimusa w ujęciu rocznym zwiększyły się o prawie 20 proc., do 212,9 mln zł.

— To był kolejny pracowity i jednocześnie udany rok. Spółka po raz pierwszy od wielu lat w każdym kwartale wykazywała zysk na każdym poziomie, w tym najważniejszy zysk na sprzedaży — komentuje zarząd Optimusa.

Również specjaliści pozytywnie wypowiadają się o sytuacji firmy.

— Inwestorzy jeszcze z rezerwą podchodzą do Optimusa, uważając, że działa on w mało rentownym segmencie rynku. Ale przeprowadzana w spółce restrukturyzacja przynosi już efekty i widać to po wynikach finansowych — uważa Grzegorz Gońda, analityk Inwestycyjnego Domu Maklerskiego Kredyt Banku.

Lepiej być dużym

Mimo dużej konkurencji na rynku dostawców sprzętu komputerowego jest kilka czynników, które będą sprzyjać pozyskiwaniu przez Optimusa większych zamówień. Ma on np. szansę na spore kontrakty ze szkół, ponadto na jego korzyść działa konieczność pozyskiwania certyfikatów unijnych przez producentów komputerów.

— To stawia Optimusa w lepszej pozycji względem małych „garażowych” firm — dodaje Grzegorz Gońda.

Można przypuszczać, że zmiany w przepisach w większym stopniu skierują popyt klientów właśnie ku dużym firmom takim jak Optimus.