Mocna przecena walorów największych spó- łek na wczorajszej sesji nie ominęła PKN Orlen. Po spadku o 2,7 proc. kurs akcji koncernu znów znalazł się w pobliżu 16 zł. Poziom ten można traktować jako ostatnią barierę, która może uchronić przed kontynuacją zniżki do historycznych minimów. Jednak przy obecnej koniunkturze możliwość przełamania tego wsparcia wydaje się bardzo realna.
Głównym powodem przeceny akcji płockiego koncernu była fatalna koniunktura rynkowa. Kurs spadał razem z rynkiem. Inwestorzy z pewnością uważnie obserwują jego zachowanie, zwła-szcza że najbliższe tygodnie będą decydujące nie tylko dla giełdowej wyceny firmy, ale również dla jej rynkowej przyszłości.
Obecnie najważniejszym czynnikiem determinującym wycenę PKN jest rozstrzygnięcie procesu prywatyzacji Rafinerii Gdańskiej. Dzień 17 października, kiedy mija termin ważności oferty Rotch Energy i Łukoil na zakup pakietu RG, będzie bardzo istotny dla Orlenu. Fiasko korzystnej dla PKN koncepcji (kupno lub połączenie z RG) może nawet skutkować przełamaniem historycznych minimów. W ocenie specjalistów w takim wypadku należy się nawet liczyć ze spadkiem wartości akcji do 10 zł. Głównym powodem wyprzedaży rafineryjnych walorów będzie dyskontowanie wojny cenowej, którą może rozpocząć nowy właściciel Rafinerii Gdańsk. Spowoduje ona dalszy spadek marż i pogorszenie sytuacji fundamentalnej płockiej spółki.
W ostatniej rekomendacji dla walorów spółki analitycy BDM PKO BP oceniają, że realizacja wariantu korzystnego dla PKN będzie skutkować 35-proc. potencjałem wzrostu kursu w stosunku do obecnej wyceny rynkowej. Cenę docelową ustalono na poziomie 22 zł. W przypadku pozytywnych rozstrzygnięć, kurs PKN powinien więc zanotować mocny wzrost. Może on stać się impulsem do odbicia na giełdzie, zwłaszcza że tradycyjne cykle koniunkturalne pozwalają oczekiwać, że w październiku nastąpi ocieplenie nastrojów na giełdzie. Niezbędnym warunkiem poprawy koniunktury jest przynajmniej uspokojenie sytuacji na światowych rynkach akcji.
Kurs PKN Orlen nie korzysta w dużym stopniu z hossy na rynku ropy. Co prawda, zwyżkujące notowania surowca powodują, że rosną również ceny wyrobów gotowych i marże. Jednak optymalny dla spółki jest wzrost kursu surowca z niskiego poziomu. Natomiast przy wysokich notowaniach ropy, dalszy ich wzrost, a w konsekwencji rosnące ceny paliw, muszą napotkać barierę popytu. Kurs akcji PKN Orlen byłby znacznie bardziej uzależniony od sytuacji na rynku ropy, gdyby koncern posiadał własne złoża ropy.
Specjaliści z BDM PKO BP szacują, że skonsolidowany zysk netto PKN według MSR na koniec roku wyniesie 396 mln zł. Będzie to wynik lepszy od ubiegłorocznego o blisko 20 mln zł. Specjaliści oceniają, że wyniki spółki będą zgodne z oczekiwaniami. Rynek jednak oczekuje od PKN Orlen miłej niespodzianki. Warunki gospodarcze pod koniec roku będą bardziej niż dotychczas sprzyjać osiąganiu poprawy wyników. Specjaliści zaznaczają, że marże rafineryjne osiągnęły już dno i ich poziom musi powoli rosnąć.