Rośnie konkurencja w TFI

Przemysław Kwiecień
opublikowano: 09-01-2008, 00:00

Początek roku nie jest dobry dla giełdy, zwłaszcza dla sektora małych i średnich firm. Spółki te z reguły w mniejszym stopniu narażone są na światową dekoniunkturę, ale tracą głównie z powodu niskiej płynności i braku zainteresowania inwestorów zagranicznych. Wiele wskazuje więc na to, że proces sprzedaży akcji przez fundusze i dalszych umorzeń jednostek przez klientów może ulec przyspieszeniu. To może stwarzać szansę dla wchodzących na nasz rynek funduszy zagranicznych.

Od pewnego czasu widać, że giełdy w Europie Zachodniej radzą sobie lepiej niż GPW, gdzie straty są podobne jak w USA. Może więc się okazać, że inwestujący na tamtych rynkach osiągną wyższe stopy zwrotu niż gracze w Polsce. Przy spadkach za oceanem i bardzo niepewnej sytuacji w Azji tamte rynki jako jedyne będą mogły zatem poszczycić się przyzwoitymi (przynajmniej historycznymi) stopami zwrotu i zyskać popularność wśród klientów TFI.

Fundusze lokujące za granicą stają się u nas coraz bardziej popularne. Na koniec 2004 r. w zagraniczne akcje zainwestowano niecałe 4 proc. kapitału, dziś jest to już ponad 12 proc. Segment ten nie uniknął spadku wartości portfela w listopadzie, ale był to spadek o połowę mniejszy niż w przypadku funduszy inwestujących w kraju. Zagraniczne instytucje finansowe oferujące swoje produkty na razie głównie osobom o ponadprzeciętnym majątku mogą się poszczycić sporym doświadczeniem w zarządzaniu oraz często także przewagą kosztową. Jednak statystyki pokazują, że na popularności inwestycji w zagraniczne aktywa na razie zyskują przede wszystkim krajowi gracze, którzy mają ogromną przewagę w dystrybucji. Wygranymi ewentualnej ofensywy globalnych graczy mogą być zatem coraz bardziej popularni na naszym rynku pośrednicy finansowi.

Przemysław Kwiecień

X-Trade Brokers DM

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Przemysław Kwiecień

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu