Killnet miał przeprowadzić ataki DDOS. Polegają one na zablokowaniu systemu komputerowego przez zajęcie jego wszystkich wolnych zasobów.
- Atak będzie kontynuowany dopóki Litwa nie zniesie blokady – powiedziała Reutersowi osoba przedstawiająca się jako rzecznik rosyjskich hakerów.

Zgodnie z sankcjami Unii Europejskiej nałożonymi na Rosję za napaść na Ukrainę zakazane jest wwożenie na terytorium agresora określonych dóbr. Litwa realizuje tą decyzję, umożliwiając nadal przejazd z Rosji do obwodu kaliningradzkiego ludzi oraz dóbr nie objętych sankcjami. Maszyna propagandowa Kremla ogłosiła jednak, że obwód kaliningradzki został zablokowany i zagroziła Litwie konsekwencjami.
