Rosyjska giełda odzyskała konkurencyjność

  • Jagoda Fryc
opublikowano: 14-02-2014, 00:00

Do niedawna za akcje kupowane na moskiewskim parkiecie inwestor musiał zapłacić z góry, choć nie miał pewności, że je w ogóle otrzyma.

To zniechęcało do inwestowania. W ubiegłym roku wprowadzono zasadę t+2 dla kilkunastu największych spółek oraz powołanojedną oficjalną izbę depozytową. Od lipca tego roku akcje będzie można nabywać za pośrednictwem Euroclear Banku. Zmiany w regulacjach dotyczących rozliczania transakcji mają szansę odmienić oblicze tamtejsze giełdy.

3 PYTANIA DO… JAROSŁAWA NIEDZIELEWSKIEGO, DYREKTORA DEPARTAMENTU INWESTYCJI W INVESTORS TFI

1 Czy zmiany w sposobie rozliczania to rzeczywiście przełom?

Wcześniej zachodni zarządzający woleli inwestować w rosyjskie spółki za pośrednictwem kwitów depozytowych (GDR) notowanych dla największych spółek w Londynie. Teraz jest szansa na wzrost zainteresowania lokalnym rynkiem ze strony inwestorów zagranicznych. Dość wyraźny wzrost obrotów pod koniec ubiegłego roku oraz na początku 2014 r. można tłumaczyć właśnie wprowadzeniem tych zmian. Dzięki nim rosyjska giełda odzyskała konkurencyjność i pozbyła się wyraźnego balastu.

2 Co Rosja powinna jeszcze poprawić, by stać się przyjaźniejszą dla inwestorów?

Poza samą zmianą zasad rozliczania transakcji ważne jest objęcie tą zasadą wszystkich, a nie jedynie największych spółek. Ten plan jest stopniowo realizowany. Ważna jest też współpraca w rozliczaniu instrumentów finansowych między rosyjską izbą depozytową a międzynarodowymi odpowiednikami,czyli Euroclear i Clearstream. Najpierw system ten objął obligacje, teraz wchodzą w to akcje. Same zmiany w procedurach zawierania transakcji nie spowodują jednak hossy. To kondycja gospodarki i firm będzie miała znaczenie dla inwestorów.

3 Czy igrzyska wpłyną też na kondycję gospodarki i portfele inwestorów?

Zgodnie ze schematem przećwiczonym także przy okazji naszego EURO 2012 gospodarka korzysta na inwestycjach w infrastrukturę w czasie budowy, a po zakończeniu sportowego święta często pojawiają się problemy. Soczi może pomóc rozreklamować Rosję, jako miejsce pod inwestycje bezpośrednie i portfelowe. Gdyby gospodarka tego kraju była bardziej zależna od turystyki niż od cen surowców, to sportowe imprezy mogłyby się istotnie przełożyć na poprawę fundamentów spółek i ich wycen. Ponieważ jednak Rosja surowcami stoi, efekt Soczi na portfele inwestorów będzie znikomy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jagoda Fryc

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu