We wtorek od rana rośnie indeks giełdy w Moskwie MICEX, który dzień wcześniej stracił 10,8 proc. W górę poszła także wartość indeksu RTS, którego wartość spadła w poniedziałek o 12 proc.




Poza niskimi cenami inwestorów mogło zachęcić do zakupów osłabnięcie napięcia wokół sytuacji na Krymie. Agencja Ria-Nowosti poinformowała, powołując się na źródło w MSZ Rosji, że Rosja jest gotowa do rozmów o Ukrainie i wyjściu z kryzysu. Dodatkowo prezydent Władimir Putin rozkazał wojskom, które uczestniczyły w kontroli gotowości bojowej sił zbrojnych Federacji Rosyjskiej, by wróciły do miejsc stałej dyslokacji. Na zwołanej przed południem konferencji prasowej prezydent Władymir Putin powiedział, że "nie ma obecnie potrzeby użycia siły wojskowej na Krymie", choć przyznał, że Rosja "ma taką opcję".
Rubel, który w poniedziałek osłabił się rekordowo powyżej 36,4 za dolara i powyżej 50 za euro, także odrabia straty. W poniedziałek Bank Rosji podwyższył znacząco stopy procentowe, zwiększył również zakres dopuszczalnych wahań notowań waluty.
Straty odrabia także polski rynek. Dolar wrócił rano do 3,04 zł, giełda rozpoczęła sesję od ponad 1-procentowych wzrostów. Śledź online >>