Rozłucki: to już nie jest mój czas

ONO
opublikowano: 2013-01-16 10:13

Były szef giełdy, w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej”, mówi m.in. o Ludwiku Sobolewski i jego następcy.

O Ludwiku Sobolewskim

Wiesław Rozłucki świętuje 3000 punktów indeksu WIG20 w październiku 2007 r., fot. Małgorzata Pstrągowska
Wiesław Rozłucki świętuje 3000 punktów indeksu WIG20 w październiku 2007 r., fot. Małgorzata Pstrągowska
None
None

Większość jego decyzji merytorycznych nie budziła moich istotnych wątpliwości. Była bardzo aktywny, ale miałem wrażenie, że chodziło mu też za bardzo o budowanie swojej osobistej pozycji. Jeśli te elementy dominują, a nie ogólny interes firmy, zawsze kończy się to źle.

O konflikcie GPW z maklerami

Za moich czasów również spieraliśmy się z domami maklerskimi o wysokość opłat i godziny handlu. Ostatecznie jednak dochodziliśmy do kompromisów, w przekonaniu, że wszyscy jedziemy na tym samym wózku.

O wyzwaniach nowego prezesa

Przed giełdą teraz duże wyzwanie – wprowadzenie nowego systemu obrotu. Priorytetem GPW powinno być też budowanie pozycji Warszawy jako centrum finansowego regionu. To uda się osiągnąć tylko z osobą, która wokół tej idei zjednoczy wszystkich polskich uczestników rynku.

O swojej kandydaturze

Nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki.

Więcej na stronie rp.pl