Rozpędzony faktoring

BT
opublikowano: 17-04-2007, 00:00

Branża faktoringowa zaczyna przeżywać rozkwit. Widać to w wynikach sektora.

Branża faktoringowa zaczyna przeżywać rozkwit. Widać to w wynikach sektora.

Firmy skupione w Polskim Związku Faktorów (PZF) kupiły w pierwszym kwartale tego roku faktury o wartości niemal 3,9 mld zł. To o około 29 proc. więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Jeśli tempo wzrostu zostanie utrzymane, wartość wykupionych faktur może zwiększyć się do niemal 18 mld zł wobec 13,8 mld w 2006 r. Najchętniej z usług spółek faktoringowych korzystają firmy z branży motoryzacyjnej, spożywczej, hutniczej, stalowej, budowlanej — czyli te, które mają umowy z wieloma partnerami.

Jedyną firmą zrzeszoną w PZF, która w stosunku do I kw. 2006 r. zaliczyła spadek aktywów — o 61 proc. do 25,6 mln zł, był giełdowy Eurofaktor. Jednak spółka od ubiegłego roku zmienia profil działania, nie koncentrując się już tylko i wyłącznie na faktoringu.

Na lidera grupy PZF wysunął się ING Commercial Finance, którego obroty sięgnęły 977,7 mln zł i były o 41 proc. wyższe niż przed rokiem. Zdystansował w ten sposób Pekao Faktoring, którego obroty wprawdzie przekroczyły 950 mln zł, ale miał on ledwie 8-procentowy wzrost, czyli znacznie poniżej rynku. Spółki mają odpowiednio w stosunku do ubiegłego 25,3 i 24,6 proc. udziałów w rynku. Tyle że byłyby one znacznie niższe, gdyby PZF uwzględniał w zestawieniach wyniki osiągane przez banki. Sam Raiffeisen w I kw. miał obroty wysokości 1,5 mld zł osiągając 155-procentowy wzrost. I był to bez wątpienia najlepszy wynik w kraju.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: BT

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy