Podczas czwartkowego handlu wycena rubla podążała ponownie w kierunku progu 100 za dolara. Od początku września rosyjska waluta straciła już 13 proc., a większość przeceny realizowana jest od momentu wygranej Donalda Trumpa w wyborach prezydenckich w USA z 5 listopada. Zwycięstwo kandydata Republikanów oraz przejęcie przez tę partię kontroli nad obydwoma izbami Kongresu wsparło dolara,
Jednodniowe kontrakty terminowe na rubla i dolara, będące przedmiotem obrotu na giełdzie moskiewskiej i stanowiące wyznacznik stawek na rynku OTC, wzrosły o 0,2 proc. do 98,69.
Natomiast oficjalny kurs wymiany rosyjskiego banku centralnego, obliczany w oparciu o dane OTC, został ostatnio ustalony na poziomie 98,37 za dolara.
Popyt na dewizy
Rosja ma problem z pozyskiwaniem dewiz. Słaby dostęp do rynków walutowych dla rosyjskich firm nastawionych na eksport został spotęgowany przez sankcje nałożone na giełdę moskiewską, co zwiększyło trudności firm w zabezpieczeniu walut obcych w celu realizacji operacji i przewalutowania przychodów z powrotem na ruble. W związku z tym rząd federalny złagodził obowiązkową konwersję do 25 proc. przychodów dla największych przedsiębiorstw eksportowych, w porównaniu do poziomu 80 proc. przychodów z początku roku, znacznie zmniejszając popyt na ruble.
Ponadto presję na rubla wywierają pesymistyczne perspektywy dla chińskiej gospodarki, ograniczając oczekiwania co do popytu zagranicznego na rosyjskie towary
