Rumba, cza-cza i pieniądze

Rafał Kerger
opublikowano: 22-01-2007, 00:00

Kobieta? Katarzyna Cichopek — marzenie Kowalskiego. Biznes? Jak marzenie. Marzenie? Sieć franczyzowa. Oto Marcin Hakiel i jego Akademia Tańca.

Obiegowa opinia: ten Hakiel, co jest z Cichopkową i wygrał z nią TVN-owski „Taniec z gwiazdami”, ma szczęścia na kopy. Gdyby nie trafił akurat na gwiazdę ulubionego serialu Polaków „M jak miłość”, żadnej szkoły tańca by nie założył i żadnym biznesmenem nie został. To Kasia Cichopek jest w tej parze bardziej wartościowa i perspektywiczna. Hakiel nic nie znaczy w show-biznesie! Kasia za to — to chodząca reklama. Z nią utożsamiają się polskie nastolatki. Siebie „z tamtych lat” widzą też w niej matki nastolatek. Wszędzie Kasia, Kasia i tylko Kasia.

Marcin Hakiel słucha tych wszystkich opinii ze stoickim spokojem i nawet się z nimi zgadza. Ale to on trzyma kasę w przedsiębiorstwie rozrywkowym Kasia Cichopek i Marcin Hakiel. On stworzył podwaliny pod jego biznesplan. On w końcu jest jedynym właścicielem warszawskiego hitu ostatnich tygodni — szkoły tańca Hakiel Akademia Tańca. Dodajmy też: to on potrafi tańczyć oraz kończy w warszawskiej szkole Koźmińskiego finanse i bankowość (dla „Tańca z gwiazdami” zrezygnował ze stypendium w Helsinki School of Economics) i wie, o czym rozmawiać z gazetą finansową.

— Będzie dużo o pieniądzach? — pyta porozumiewawczo.

— Będzie sporo.

— A jak nie powiem?

Powiedział.

 

Za odłożone

Marcin Hakiel zaczął tańczyć, gdy miał siedem lat — jego tata już wtedy był w rodzinnym Trójmieście bankierem (dziś dyrektor oddziału dużego banku w Gdyni). Marcin ma najwyższą taneczną klasę S. Wicemistrz Polski, zajął 10. miejsce na świecie.

— Taniec nauczył mnie dyscypliny, samozaparcia i ciężkiej pracy. Dzięki niemu otworzył się nowy rozdział w moim życiu. Dostałem się do „Tańca z gwiazdami” i trafiłem na Kasię — opowiada Hakiel.

Dziś Marcin już nie tańczy zawodowo.

— Po dwóch edycjach „Tańca z gwiazdami” oraz letnim tournée z Kasią i TVN po Polsce mogłem sobie pozwolić na skończenie z malowaniem, przebierankami, gięciem się i nakładaniem masy żelu na włosy — mówi z nieskrywaną ulgą.

Po występach w popularnym programie Marcin Hakiel odłożył około 70 tysięcy złotych. Przygotowania do otwarcia szkoły trwały jednak dość długo. Wspólnie z Kasią chcieli, żeby była szczególna, na wysokim poziomie. Odwiedzili wiele podobnych placówek i na własnej skórze sprawdzili, co tam być powinno, a czego być nie może. Najwięcej czasu zabrało im znalezienie odpowiedniej siedziby.

 

Bez przypadku

— Nie chcieliśmy przyjmować naszych gości w sali gimnastycznej czy w jakimś garażu. Potrzebowaliśmy czegoś o wysokim standardzie, blisko metra, z osobnym wejściem. Poza tym — dziwnym trafem — trzy razy z rzędu zdarzyło się tak, że gdy już mieliśmy wszystko z wynajmującym dopięte, zjawiała się konkurencja, podbijała czynsz i wybrany przez nas lokal przepadał — wyjawia Marcin.

Hakiel Akademia Tańca mieści się na warszawskim Mokotowie w 125-metrowym lokalu (sala do tańca ma 80 mkw.) — u zbiegu alei Niepodległości i ul. Odyńca. Wynajem kosztuje miesięcznie 20 euro za mkw. Hakiel i Cichopek wyłożyli na remont i wyposażenie szkoły 130 tys. złotych.

— Najważniejsze, że finansowanie szybko się zazębiło. Część remontu mogliśmy opłacić z zaliczek kursantów. Nim wystartowaliśmy, mieliśmy zapisy na nadchodzące dwa miesiące — mówi Marcin.

Zainteresowanie nieistniejącą jeszcze szkołą nie było przypadkowe. Hakiel sobie wszystko starannie obmyślił.

— Wydajemy serię 24 płyt DVD z instruktażem, jak nauczyć się tańczyć. Na pierwszej, która rozeszła się w ponadmilionowym nakładzie, podaliśmy telefon do szkoły. Wydaliśmy też — w ponad 100 tys. egzemplarzy — książkę o nauce tańca. Zamieściliśmy w niej reklamę szkoły — opowiada.

 

To nie dirty dancing

Jaka jest akademia Hakiela?

Wejście od alei Niepodległości. Po lewej recepcja, miła pani za mahoniową ladą. Po prawej schody. Na górze szatnia, szafki, sala do tańca z podłogą amortyzującą ruch. Wszystko klimatyzowane.

— Biura nie mam. Dziś już i tak się nie mieścimy. Liczę nawet, że w najbliższych miesiącach właściciel budynku wynajmie nam kolejne sale. Na razie mamy miesięcznie 800 kursantów i bardzo długą listę rezerwową — dodaje Marcin.

Kto myśli, że w Hakiel Akademii Tańca jest jak w legendarnym filmie „Dirty Dancing” i na zajęciach tańczą Marcin Hakiel (Patrick Swayze) i Kasia Cichopek (Jennifer Gray) — myli się. Kasia gra w serialu, Marcin skrupulatnie notuje w elektronicznym organizerze kolejne spotkania i zajmuje się rozwojem biznesu.

— Na rynku trudno o zaufanych instruktorów, ale wykorzystałem swoje kontakty i się udało. Dwie osoby ściągnęliśmy z Krakowa. Płacę im tyle, ile kiedyś sam zarabiałem jako instruktor. To godziwe pieniądze. Łącznie zatrudniamy 12 osób. Mamy też kierownika szkoły, który wszystkim zarządza — mówi Marcin Hakiel.

Zajęcia odbywają się codziennie od 16.00 do 22.00, a w weekendy od godz. 11 do 22. Każdy dostaje kartę lojalnościową, może w szkole taniej kupić pomoce naukowe, czyli wspomnianą książkę i płyty.

 

Oko na przyszłość

Interes idzie tak dobrze, że niedługo Hakiel Akademia Tańca będzie miała dwa nowe odziały. W Poznaniu i w rodzinnej Gdyni Hakiela. Szkoła w Warszawie osiąga co najmniej 30-procentową rentowność („PB” szacuje, że po tym, jak zwróci się inwestycja, Hakiel będzie wyciągać z niej 25 tys. miesięcznie na czysto).

— Zobaczymy, co będzie po Gdyni i Poznaniu. Raczej pójdziemy w tworzenie sieci franczyzowej. Są chętni, by poprowadzić szkoły pod naszym szyldem. To byłoby dobre, bo zrzuciłbym z siebie część odpowiedzialności za zarządzanie poszczególnymi oddziałami, tam też byliby właściciele — przewiduje Marcin Hakiel.

Co poza tym? Na stronie Akademii (www.hakiel.pl) pojawi się niebawem możliwość zakupu przez SMS kolejnych lekcji tanecznych. Wysyłasz SMS, włączasz na komputerze film i możesz tańczyć ze znaną parą.

— Pomysł na pewno się sprawdzi i będzie szczególnie atrakcyjny dla nielubiących ruszać się z domu — podkreśla Marcin.

 

Kulisy sławy

— Czy lubię Warszawę? Tu się pracuje i zarabia. Przyzwyczaiłem się do wracania do domu o 21.00, do obowiązku pokazywania się na różnych ekskluzywnych imprezach, by dać zrobić sobie zdjęcie, i zaistnieć w mediach. Ale żebym to lubił, to raczej nie — przyznaje Hakiel.

Najbardziej lubią z Kasią wypić w domu lampkę wina i obejrzeć dobry film. Na weekend czasami wyjeżdżają za granicę — ostatnio do Barcelony.

— Tak naprawdę w Warszawie trudno nam gdzieś spokojnie wyjść. Zawsze znajdzie jakiś fan Kasi. Ona jest niewyobrażalnie popularna! — dodaje Hakiel.

Gdynianin i były tancerz — bez wątpienia — ma biznesową głowę na karku. Czy jednak dałby sobie radę w interesach bez „niewyobrażalnie popularnej” Katarzyny Cichopek?

Hakiel Akademia Tańca oferuje latino solo dla kobiet, taniec towarzyski dla par i zajęcia dla dzieci. Latino solo obejmuje choreografię z elementami salsy, samby, cza-czy i rumby. Każda pani poczuje się wyjątkowo i ukształtuje zgrabną sylwetkę. Podczas zajęć z tańca towarzyskiego dla par instruktorzy przeprowadzą przez labirynt tańców latynoamerykańskich i standardowych. Zaczyna się od rozpoznawania rytmów, stawiania pierwszych kroków, aż po swobodne poruszanie się na parkietach świata. Dla par dzieci od 6 do 12 lat są układy latynoamerykańskie i standardowe. Instruktorzy zapoznają z techniką i z kulturą panującą na parkietach. Dziewczynki od 6 do 12 lat mogą też tańczyć solo, poznawać podstawowe kroki lub złożone choreografie.

Taniec z gwiazdami

Polska poznała Marcina Hakiela dzięki produkowanemu na licencji BBC programowi „Taniec z gwiazdami”. TVN nadaje go od 2005 r. Doczekał się czterech edycji. Aktorzy, aktorki, modele, modelki i piosenkarki mierzą się w tańcu towarzyskim. Każda para to gwiazda oraz profesjonalny tancerz. Występy ocenia półprofesjonalne jury. Oprócz ocen sędziów o ostatecznej punktacji decydują SMS-y widzów. Pierwszą edycję wygrali: prezenter TVN Olivier Janiak oraz Kamila Kajak, drugą Katarzyna Cichopek i Marcin Hakiel, trzecią: aktor serialu „M jak miłość„ Rafał Mroczek i Aneta Piotrowska, a czwartą — prezenterka TVN Kinga Rusin i Włoch Stefano Terrazzino. Finał drugiej edycji obejrzała rekordowa liczba prawie 8 milionów widzów.

Najpiękniejsza marzy o filmie

Kasia Cichopek, warszawianka, 25 lat. Skończyła Szkołę Wyższą Psychologii Społecznej. Występuje w topowym polskim serialu telewizyjnym „M jak miłość”. Wygrała (wraz z Marcinem Hakielem) „Taniec z gwiazdami”. Od tego czasu Cichopek i Hakiel są parą. Jest laureatką nagrody „VIVA! Najpiękniejsi” 2005. Marzy o roli w filmie fabularnym.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Rafał Kerger

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane