Od ponad dwóch lat Platforma Obywatelska (PO) przymierzała się do wprowadzenia w Polsce nowej ustawy o podatku VAT. Po wygranych wyborach 21 października 2007 r. koncepcja była aktualna. Ale już nie jest.
— Postanowiliśmy dokonać obszernej nowelizacji ustawy o VAT. Projekt jest już prawie gotowy. Do końca tego tygodnia nasi eksperci powinni zakończyć nad nim prace. W przyszłym tygodniu planujemy wnieść projekt do Sejmu jako poselski — informuje Zbigniew Chlebowski, przewodniczący sejmowej komisji finansów, szef klubu PO.
Nowy stary projekt
Platforma sięgnie po projekt, który był już w poprzedniej kadencji Sejmu przyjęty przez komisję finansów, lecz nie został uchwalony (druk 1940). Autorem tego projektu w 2006 r. byli eksperci PKPP Lewiatan. Głównym jego orędownikiem był Mirosław Barszcz, który później jako wiceminister finansów pilotował go w resorcie finansów i Radzie Ministrów.
Ministerstwo Finansów wycięło jednak z pierwotnego projektu część korzystnych dla firm, lecz zbyt kosztownych dla budżetu zapisów, np. o pełnym odliczaniu VAT od zakupu paliw i samochodów osobowych przez firmy.
Szef klubu PO tak tłumaczy ideę powrotu do projektu.
— Został on politycznie zaakceptowany przez posłów różnych partii, a także przez resort finansów. Nie budzi więc kontrowersji i zawiera rozwiązania oczekiwane przez podatników. Nie będzie to projekt rządowy, gdyż w celu szybszego wprowadzenia go w życie chcemy ominąć czasochłonne uzgodnienia międzyresortowe — mówi Zbigniew Chlebowski.
Obecnie konsultuje kształt projektu m.in. z Krzysztofem Sachsem, doradcą podatkowym z Ernst & Young.
— Warto tamten projekt reaktywować, ale także wrócić do niektórych propozycji, które z niego w Sejmie wypadły — mówi Krzysztof Sachs.
Nowy stary projekt nie zmienia stawek podatku i ma zawierać m.in.: rozliczanie VAT od importu w deklaracjach (zamiast wpłacania gotówki w urzędach celnych), likwidację 30-procentowej sankcji VAT, likwidację kaucji gwarancyjnej, kwartalne (dla chętnych) deklaracje podatkowe, ryczałt VAT (dla chętnych), skrócenie z 60 do 50 dni czasu oczekiwania na zwrot VAT oraz uproszczenie momentu powstania obowiązku podatkowego.
Niestety, PO na razie nie zamierza zaproponować pełnego odliczania VAT od zakupu aut osobowych oraz od paliw przez firmy. Rezygnuje też z obciążenia kasami fiskalnymi wszystkich usługodawców.
Co lepsze
Zapytaliśmy ekspertów, co jest dla firm korzystniejsze: stworzenie całkiem nowej ustawy o VAT czy nowelizacja obecnie obowiązującej.
— Nie ma potrzeby tworzyć nowej ustawy. Taki projekt i tak zawierałby większość regulacji, które teraz obowiązują. Nowelizację szybciej i łatwiej można uchwalić i wdrożyć — mówi Tomasz Michalik, doradca podatkowy z kancelarii MDDP.
Podobnie uważa Zbigniew Szymik, szef Krajowej Rady Doradców Podatkowych.
— Ustawę należy tak poprawić, aby ułatwić firmom życie. Trzeba wyrzucić z niej masę przepisów, które są tylko uciążliwe, a niczego nie dają budżetowi państwa — mówi Zbigniew Szymik.
Inaczej na sprawę patrzy prof. Witold Modzelewski, były wiceminister finansów.
— Należałoby opracować nową ustawę o VAT. Byłoby to
realne nawet w ciągu trzech, czterech miesięcy. Możliwe jest dość szybkie
utworzenie czytelnej ustawy, która nie utonie pod ciężarem dziesiątków tysięcy
interpretacji — twierdzi prof. Modzelewski.