Jeśli gońcowi uda się zebrać podpisy, spółka pojawi się na giełdzie za dwa tygodnie.
Sąd zarejestrował ostatnią emisję akcji SM Media, spółki zajmującej się usługami telekomunikacyjnymi. To otwiera warszawskiej firmie drogę do przeprowadzki z rynku CeTO na warszawską giełdę.
Tryb obiegowy
— Chcielibyśmy, aby debiut giełdowy nastąpił jeszcze 18 czerwca — mówi Wojciech Gawęda, prezes SM Media.
Aby ten cel zrealizować, spółka musi jednak pokonać kilka przeszkód. Przede wszystkim musi uzyskać decyzję o wycofaniu z CeTO. Tymczasem rada tej instytucji zbiera się dopiero 28 czerwca.
— Spróbujemy uzyskać decyzję w trybie obiegowym. To znaczy, że goniec odwiedzi wszystkich członków rady, by zdobyć ich podpisy — zapewnia prezes firmy.
Jeśli ten zabieg się nie uda, debiutu można się spodziewać na początku lipca.
Prognozy niezagrożone
Dzięki rejestracji do kasy SM Media wpłynęło 7,25 mln zł, uzyskanych dzięki emisji 100 tys. nowych akcji.
— Już ruszył proces inwestycyjny, na który zadeklarowaliśmy wydać te środki — dodaje Wojciech Gawęda.
Wpływy z emisji SM Media przeznaczy na budowę 11 punktów styku sieci, promocję usługi pre-paid i rozbudowanie radiowego dostępu do internetu na terenie Warszawy.
Spółka ma w tym roku zarobić na czysto 1,65 mln zł, wobec ledwie 104 tys. zł w 2003 r. Prezes uważa, że prognoza ta jest niezagrożona. Ponadto nie uwzględnia 1,34 mln zł, jaką spółka ma szansę odzyskać od Telekomunikacji Polskiej. Chodzi o rozliczenia między operatorami sprzed paru lat. Kilka dni temu sąd okręgowy wydał decyzję, która przybliża SM Media do odzyskania tych pieniędzy.