Rybacy zarobią na karpiach

Ryszard Gromadzki
opublikowano: 2001-12-21 00:00

Poznań. Rybacy spod Sierakowa w województwie wielkopolskim, gdzie znajdują się główne ośrodki hodowli karpia w regionie, chcą sprzedać w tym roku ponad 60 ton tej ryby.

— W tym roku chcemy sprzedać 50 ton karpi, czyli o 30 ton mniej niż w roku ubiegłym. Wynika to z mniejszego przychówku tych ryb — mówi Zbigniew Walczak, z przedsiębiorstwa rybackiego w Lutomlu.

Firma oferuje 1- i 2-roczne karpie po 7 zł netto za1 kg.

— Karpie dominują w naszej hodowli. Liczymy, że dochody z ich sprzedaży (około 350 tys. zł) pozwolą nam przetrwać do przyszłego sezonu — twierdzi Zbigniew Walczak.

Z kolei inne gospodarstwo rybackie spod Sierakowa — w Kłosomicach — chce sprzedać przed świętami 1,5 tony karpi.

— Oferujemy karpie po 8 zł za 1 kg plus Vat. Liczymy na zbyt na lokalnym rynku — mówi Stanisław Bar, z gospodarstwa w Kłosomicach.

Znawcy rynku twierdzą, że do polskich sklepów przed Bożym Narodzeniem trafi blisko 19 tys. ton tej ryby. W sprzedaży pojawią się także karpie zagraniczne — głównie z Czech, tańsze, lecz nie tak smaczne jak nasze. Polskie karpie karmione są bowiem zbożem, a importowane przeważnie granulatem.