Rynek ma zastrzeżenia do postawy szefa komisji

Maciej Zbiejcik, Artur Szymański, Tomasz Furman
opublikowano: 2002-05-09 00:00

Zdania przedstawicieli rynku kapitałowego w sprawie ponownego wyboru Jacka Sochy na przewodniczącego KPWiG są podzielone. Większość dobrze ocenia jego pracę, choć nie brakuje krytycznych uwag. O wiele gorzej komentują to internauci.

Powołanie Jacka Sochy na przewodniczącego KPWiG na kolejną kadencję jest praktycznie przesądzone. Brakuje tylko podpisu premiera.

W sondzie przeprowadzonej wśród specjalistów większość ankietowanych chwali decyzję sejmowej komisji. Ich zdaniem, nie było lepszego kandydata. Nie brakuje jednak ostrych słów krytyki.

Nie wszyscy, do których zwrócili się dziennikarze „PB” z prośbą o ocenę pracy Jacka Sochy, zdecydowali się wypowiedzieć. Odmawiali ci, którzy nie mają dobrego zdania o pracy KPWiG. Komisję krytykowały głównie niezależne osoby. Zdecydowanie źle przewodniczącego oceniają internauci.

Za

Sebastian Słomka

dział analiz

BDM PKO BP

- Jacek Socha sprawował swój urząd poprawnie i nie mogę mu nic zarzucić. Nie widzę lepszej osoby na to stanowisko.

Kluczową sprawą, przed jaką stanie Jacek Socha, będzie ujednolicenie procedur dopuszczeniowych dla spółek. Wydaje się, że KPWiG jest przychylna tej inicjatywie, która wyszła ze strony GPW.

Andrzej Mikosz

prawnik z kancelarii

Weil, Gotshal & Manges

- Była to najlepsza kandydatura, m.in. dlatego, że ambicją Jacka Sochy jest apolityczność. Dobrze też się stało, że stanowisko to będzie teraz kadencyjne. Dzięki temu przewodniczący nie będzie musiał lawirować wśród polityków, aby utrzymać fotel szefa KPWiG.

Nie zgadzam się jednak ze zdaniem przewodniczącego Sochy, że komisja powinna mieć uprawnienia prokuratorskie. Sądzę, że to błąd. Moim zdaniem, KPWiG powinna mieć tylko uprawnienia policyjne, w tym możliwość przeprowadzania rewizji i przesłuchań świadków.

Paweł

Gwiazda

analityk PBK AM

- Komisja pod wodzą Jacka Sochy w miarę możliwości dobrze spełnia swoje obowiązki. Powołanie dotychczasowego przewodniczącego na drugą kadencję powinno być korzystnym posunięciem.

Jednym z najpilniejszych działań KPWiG powinno być zabieganie o rozszerzenie jej uprawnień prokuratorskich. Jest to niezbędne do skutecznego ścigania przestępstw na rynku kapitałowym.

Raimondo Eggink

doradca inwestycyjny

- Jestem w 100 proc. przekonany, że jakikolwiek inny kandydat z klucza politycznego byłby tysiąckrotnie gorszy niż pan Socha. A ponieważ teraz w Polsce nie wybiera się już nikogo spoza kręgu polityki, to w sumie dobrze się stało, że Jacek Socha przez następne 5 lat będzie sprawował urząd przewodniczącego KPWiG. Oczywiście zdarzały się niedociągnięcia, ale generalnie polski rynek ma dobrego nadzorcę.

Krzysztof Grabowski

prezes Związku

Maklerów i Doradców

- Osobiście spodziewałem się takiej decyzji. Pan Jacek Socha wyrobił sobie silną pozycję na rynku kapitałowym w Polsce i za granicą. Za jego dotychczasowej kadencji rozwinęła się dobra współpraca komisji ze Związkiem Maklerów i Doradców, choć jeszcze kilka lat temu była ona daleka od doskonałości.

Bogdan Duszek

naczelnik wydziału rynku

pierwotnego BDM PKO BP

- W ostatnich latach działania KPWiG w zakresie rynku pierwotnego w coraz większym stopniu są dostosowywane do postulatów zgłaszanych przez emitentów. Przede wszystkim zmniejszeniu uległ zakres obowiązków informacyjnych. Mimo to w ocenie zarządów spółek starających się o wprowadzenie akcji do publicznego obrotu panuje przekonanie, że z komisją trzeba stoczyć walkę. Przynajmniej częściowo jest to rezultat podchodzenia osób pracujących w KPWiG do rynku z pozycji nadzorcy, na co oczywiście pozwala ustawa o publicznym obrocie.

Przeciw

Rafał

Gębicki

niezależny doradca inwestycyjny

- Uważam, że we władzach KPWiG przydałaby się świeża krew. Komisja jest mało efektywna, a wykryte przez nią naruszenia prawa nie skończyły się w żadnym przypadku wyrokiem skazującym. Komisja jest mało skuteczna w egzekwowaniu przepisów wynikających z ustawy Prawo o publicznym obrocie papierami wartościowymi, kodeksu handlowego oraz cywilnego. W tym kontekście wystarczy tylko przytoczyć deklaracje KPWiG o rozliczeniu osób zamieszanych w poznańską „wirówkę”, czy ostatnio Elektrimu.

W kolejnych latach komisja powinna zabiegać nie tylko o sprawniejsze egzekwowanie prawa, ale także agitować za pozyskaniem dla rynku dużych i silnych spółek.

Jarosław Dominiak

prezes Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych

- Stowarzyszenie nie postrzega działalności KPWiG przez pryzmat osoby jej przewodniczącego. Trzeba jednak przyznać, że osoba jej szefa ma wpływ na działalność tej instytucji.

Działalność komisji jest oceniana przez środowisko jako niezadowalająca. Jej efektywność jest niska. Przewodniczący Jacek Socha podkreśla, że jego uprawnienia są zbyt skąpe. Zdarzają się jednak sytuacje, gdy w ramach posiadanych uprawnień mógłby zareagować, a tego nie czyni.

KPWiG powinna teraz przede wszystkim dążyć do uporządkowania ładu korporacyjnego w spółkach. Komisja współpracuje w tej kwestii z GPW i bardzo dobrze. Trzeba jednak dołożyć wszelkich sił, by zbiór zasad dobrych praktyk jak najszybciej wszedł w życie. Bowiem to, co wyprawia się w spółkach, zwłaszcza na walnych zgromadzeniach, to po prostu dramat.

Piotr

Kuczyński

główny analityk Bankier. pl

- Nie mam zdania, jeśli chodzi o osobę pana Jacka Sochy. Natomiast patrząc przez pryzmat działalności instytucji, którą kieruje, myślę, że przydałaby się świeża krew w komisji. KPWiG jest bowiem całkowicie bezradna wobec przestępstw na rynku, nie ma kar dla łamiących prawo insiderów. Jej działania są nieefektywne. Być może, by zwiększyć jej skuteczność, trzeba zmiany prawa. Komisja miała 10 lat na to, by spowodować zwiększenie swoich kompetencji. Nie zrobiła jednak nic w tej kwestii.