Rynek mieszkaniowy ożywa?

AS, GPWInfostrefa
opublikowano: 2009-03-25 18:07

„Styczeń był kiepski. W lutym i marcu się ruszyło. Jeśli nic się nie zmieni druga połowa roku powinna być w naszej branży naprawdę dobra” – zapowiada Józef Wojciechowski z J.W. Construction.

Wreszcie optymistyczny sygnał. I wcale nie chodzi o rynek nieruchomości w USA.

 "Styczeń, podobnie jak ostatnie miesiące zeszłego roku, był kiepski pod względem liczby sprzedanych mieszkań. Natomiast w lutym odnotowaliśmy wyraźną poprawę. W marcu obserwujemy kontynuację pozytywnego trendu. Jeśli utrzymamy sprzedaż na
podobnym poziomie, to druga połowa tego roku w naszej branży powinna być naprawdę dobra" - powiedział Józef Wojciechowski, przewodniczący rady nadzorczej i większościowy akcjonariusz J.W. Construction w wywiadzie dla PAP opublikowanym na GPWInfostrefa.

"Sprzedaż w ostatnich dwóch miesiącach wskazuje na wyraźne odbicie. W lutym sprzedaliśmy około 50 mieszkań, jest to wynik satysfakcjonujący w obecnej sytuacji gospodarczej" - dodał.

Przedstawiciel stołecznego dewelopera ujawnił jednak, że J.W. Construction rozważa obniżkę cen mieszkań.

"Mamy sporo klientów, którzy z różnych powodów nie mogą odebrać mieszkań, na które zawarli przedwstępne umowy sprzedaży. Możemy sprzedać te mieszkania taniej - powiedział Wojciechowski, który zastrzegł, że nie spodziewa się dużego spadku cen mieszkań na rynku. O jaką obniżkę chodzi? - J.W.Construction ma możliwość obniżki cen mieszkań o 10-15 procent bez ujemnego wpływu na wyniki spółki. Jest to możliwe między innymi dzięki sprzedaży mieszkań, które wróciły do oferty w związku z rezygnacjami – mówi Wojciechowski.

Akcjonariusz JW. Construction nie wyklucza, że za kilka miesięcy dojdzie do konsolidacji krajowego rynku. "O konsolidacji będziemy mogli mówić dopiero pod koniec tego roku. Myślę, że może to być dobry okres na zakupy" – przewiduje Wojciechowski. „Dziś należy raczej uważnie przyjrzeć się swojej firmie. Posprzątać po tym trudnym okresie własne podwórko, a nie robić porządek w innej spółce" – dodał.